Wszyscy, którzy interesują się losem rodzimej oświaty – niestety, zapewne tylko skromne kilka procent dorosłej populacji, i to wliczając nauczycieli – doskonale wiedzą, że lada moment wystartuje reforma „Kompas Jutra”. Niektórzy nawet wierzą w jej powodzenie, które ma ucieleśnić się w tym, że polska szkoła będzie – jak zapewnia ministra Nowacka – „wymagająca, ale przyjazna”, a w ogóle to „najlepsza na świecie”. Jest też grupa aktywnych sceptyków, głoszących, że zmiana jest źle pomyślana, przygotowywana w pośpiechu i nie rokuje osiągnięcia deklarowanych celów. Zdecydowanie najliczniejsi są jednak weterani walki i pracy w polskiej szkole – nauczyciele, którzy podchodzą do „Kompasu” obojętnie. Większość z nich wdrażała już niejedną reformę i wie, że piękne zapowiedzi nie wróżą żadnej istotnej zmiany w ich codziennej pracy. Co najwyżej, jeszcze więcej biurokracji, a na pewno wciąż marne zarobki.
Przegląd badań nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji w nauczaniu i uczeniu się
W miarę jak wzrasta wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) w edukacji, coraz trudniej rozróżnić dzieło maszyny od dzieła człowieka. Wciąż mało jeszcze wiemy o konsekwencjach oparcia się na czatbotach AI, więc warto śledzić różne badania naukowe, które mierzą się z tą rzeczywistością w obszarze edukacji i szkoły.
Telefony? Najpierw edukujmy rodziców
Wszystko wskazuje na to, że od 1 września 2026 roku w szkołach podstawowych ma obowiązywać zakaz używania telefonów komórkowych. Według minister Nowackiej urządzenia będą mogły być używane wyłącznie w celach dydaktycznych. Brzmi pięknie – ale w mojej ocenie taki zakaz niewiele zmieni.
Tydzień projektowy z kompasem i napędem z prestiżu
Kości zostały rzucone – ministra Nowacka podpisała dwa rozporządzenia wprowadzające reformę „Kompas Jutra”. Instytucje i firmy szkoleniowe już są pod parą, bo przecież trzeba wytłumaczyć nauczycielom meandry nowej koncepcji, nawet jeśli oficjalna narracja jest taka, że to wszystko już dzieje się w szkołach, tylko będzie działo się bardziej. Niestety, ma to niewiele wspólnego z prawdą, a za przykład może posłużyć wpisana do rozporządzenia o ramowym planie nauczania koncepcja tygodnia projektowego, która nie ma oparcia w żadnej dotychczasowej praktyce.
Roszczeniowi buntownicy czy chłodni realiści? Diagnoza młodzieży 2026
Najbardziej radykalne marzenie młodych? Spokojne, stabilne życie. Nie spektakularna kariera, nie szybki sukces. Młodzi wcale nie chcą "mieć łatwiej", chcą żyć uczciwiej. Stabilność zatrudnienia nie jest dla młodych luksusem, staje się wyartykułowanym warunkiem zdrowia i dobrostanu.
W stronę cyfrowej autonomii
Różne dziedziny naszego życia są dotknięte oddziaływaniem tzw. cyfrowego świata. Szkoła, nauka, zdrowie, bezpieczeństwo, polityka – wszystkie te sfery podlegają głębokim zmianom, ale niestety nie zawsze w tym kierunku, w którym powinno rozwijać się społeczeństwo i państwo demokratyczne. I coś z tym powinniśmy zrobić, zwłaszcza, że mamy coraz więcej danych z różnych badań naukowych. O wolności bycia w sieci i cyfrowej autonomii rozmawiano wczoraj i dziś podczas pierwszego Forum Cyfrowego Obywatelstwa w Warszawie.
Odpowiedź jest dziś szybsza niż proces myślenia
W świecie, w którym odpowiedź pojawia się w kilka sekund, zmienia się sens uczenia się. Kilka dni temu uczestniczyłem w seminarium poświęconym wyzwaniom współczesnej szkoły i pracy nauczyciela. W trakcie rozmów wielokrotnie powracały pytania o zaangażowanie uczniów, o nadzieję w edukacji i o przyszłość szkoły. Pomyślałem wtedy, że zanim zaczniemy pytać o przyszłość edukacji, warto przyjrzeć się temu, w jakim środowisku poznawczym funkcjonują dziś uczniowie i studenci.


