Współcześnie nauka jest wyalienowana przez złożone i trudne metody, które uniemożliwiają bezpośrednie uczestnictwo w odkrywaniu. Utrudniają one także zrozumienie odkryć naukowych. Dobra opowieść o nauce może to zmienić. Potrzebny jest nie tylko przekaz. Potrzebny jest bezpośredni kontakt z odbiorcą, by mówić do ludzi, a nie tylko w ich obecności. Trzeba angażować w odkrywanie a nie tylko w bierne słuchanie (czytanie książek, oglądanie filmów, słuchanie podcastów). Trzeba budować i tworzyć poczucie sprawstwa.
O zdrowiu młodych ludzi na poważnie
Rozpoczynający się rok szkolny przynosi ważne zmiany w polskiej edukacji. Nowy przedmiot "edukacja zdrowotna" budzi wiele emocji, ale warto spojrzeć na niego przez pryzmat realnych potrzeb młodych ludzi.
Gry komputerowe w czasie pandemii a zdrowie psychiczne
Czas spędzany na graniu w gry komputerowe w trakcie pandemii COVID-19 wzrósł w małym stopniu i nie miał żadnego – ani pozytywnego, ani negatywnego – związku ze zdrowiem psychicznym – wykazała obszerna metaanaliza przeprowadzona przez naukowców z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
O stylach wychowania, które zmieniają szkołę i dom
Czy pomagając dzieciom, rzeczywiście je wspieramy, czy czasem nieświadomie odbieramy im szansę na naukę samodzielności? „Rodzic-helikopter”, „rodzic pług” czy „wolny wybieg” – te określenia brzmią jak etykietki, ale kryją się za nimi realne decyzje i konsekwencje wychowawcze. W tym wpisie przyglądam się, jak wpływają one na rozwój dzieci i rolę szkoły.
Nauczyciel przyszłości - kto to taki?
Zważywszy, że dopływ nowych, młodych nauczycieli do szkół jest dość mizerny, w zasadzie na to pytanie można odpowiedzieć dość prosto: to będzie ten sam/a nauczyciel/ka, co obecnie, tylko trochę jeszcze starszy/a. O ile wytrzyma w zawodzie, bo kolejne tzw. reformy oświaty wyjątkowo często pomijają nauczycieli (ich rolę, miejsce, autorytet, autonomię etc.) jako najważniejsze elementy całego procesu kształcenia.
Komórka a kondycja psychiczna uczniów
Do dyskusji na temat telefonów w szkole chciałbym dodać wątek, który według mnie nie pojawił się jeszcze jako uzasadnienie zakazu. Rolą szkoły powinna być praca nad „ogólną sylwetką ucznia”, a nie tylko jak podnoszone w dyskusji, dbanie o jego „psychiczna kondycję”.
Czy zawsze lepsze jest dobre pytanie niż zła odpowiedź?
Żyjemy w świecie, w którym odpowiedź wydaje się najważniejszym celem. Od przedszkola po uniwersytet, od prostej gry w pytania i odpowiedzi, po wyspecjalizowane badania naukowe, wszystko sprowadza się do znalezienia „właściwej” odpowiedzi. W czasach, gdy wyszukiwarka Google w ułamku sekundy podsuwa nam setki gotowych rozwiązań, wydaje się, że dobre pytanie jest reliktem przeszłości. Po co pytać, skoro można od ręki mieć odpowiedź?


