Jesteśmy dziś z jednej strony widzami (śledzenie przebiegu wojny w Ukrainie w mediach przypomina niestety nieco kibicowanie, jak przy zawodach sportowych), a z drugiej strony jako nauczyciele także stajemy przed poważnymi i wielowymiarowymi wyzwaniami związanymi z napływem do Polski uchodźców z napadniętej przez Rosję Ukrainy. Zastanawiam się, czy uczący w naszych szkołach wykorzystają bieżące wydarzenia do pokazania najmłodszym pokoleniom, które szczęśliwie wojnę znali do tej pory jedynie z gier komputerowych, że historia jest bardzo marną nauczycielką, a na dodatek ma tępych uczniów.

Od ponad tygodnia niemal wszyscy pomagamy. Tak, jak potrafimy, na tyle, na ile możemy. Jedną z form wsparcia dzieci, które przybywają do nas z Ukrainy, może być możliwość spokojnego spędzenia czasu wolnego. Aktywność, którą na pewno możemy zaproponować to czytanie! Poniżej możesz znaleźć kilka linków do darmowych książek i materiałów w języku ukraińskim.

W mediach trwa dyskusja na temat przyjęć dzieci migrantów do szkoły do polskich szkół. Dyskusja pełna różnych obaw. Uczę w szkole integracyjnej, w mieście, w którym od dawna systematycznie wzrasta liczba uchodźców. Oczywiście, obecna sytuacja jest specyficzna. Szykują się przyjęcia dzieci z migracji przymusowej – dzieci uciekające od wojny, zostawiający często w kraju dużą część rodziny, z objawami stresu pourazowego. W jaki sposób im pomóc?

Współpraca jest elementem niezbędnym do aktywnego uczenia się, dzięki temu nasi uczniowie widzą, że można do rozwiązania dojść różnymi drogami oraz uczą się komunikowania w celu rozwiązania problemu. Nie dostrzegam żadnych wad współpracy na lekcjach, mogę za to wymieniać wiele zalet takiego organizowania pracy dydaktycznej.

Roboty i programowanie zestawione z pięknem wzorów ukrytych w naturze? To połączenie, które zapowiada wiele emocjonujących doświadczeń. Możliwości są dziś (niemal) nieograniczone. Możemy zorganizować STEAM-owe zajęcia online, które wprowadzą uczniów i nauczyciela w świat przyrody, matematyki i kodu, a zwieńczone zostaną zagadnieniami z zakresu inżynierii i architektury. Zobaczmy jak.

W języku angielskim termin ocenianie ma dwa odpowiedniki: grading - czyli to, co potocznie kojarzy nam się z ocenianiem, a więc wystawianie ocen (ocenianie sumujące), oraz assessment - słowo oznaczające monitorowanie postępów ucznia, stałą ewaluację tego, gdzie jest i w jaki sposób ma osiągnąć kolejne cele (często utożsamiane z ocenianiem kształtującym). Druga forma, w szczególności, stanowi rodzaj interakcji pomiędzy nauczycielem a uczniem, w którym to obie strony udzielają sobie nawzajem informacji zwrotnej - nauczyciel uczniowi o zaawansowaniu jego wiedzy i umiejętności, a uczeń nauczycielowi o tym jak powinien zmodyfikować kolejne lekcje, aby umożliwić uczniowi osiągnięcie celów edukacyjnych. Czy przestrzeń szkoły może wspierać tą interakcję? Czy istnieją metody aktywnej oceny?

Mniej więcej na początku grudnia zacząłem pisać artykuł pod tytułem „To chyba jest trochę jak wojna…”, o swoich odczuciach po blisko dwóch latach kierowania szkołą w czasie pandemii. Napisałem wtedy bardzo niewiele:

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Ppp napisał/a komentarz do Poprawianie prac przez uczniów
Zapomniała Pani o najważniejszym puncie: MNIEJ prac i sprawdzianów! Problem czasu przeznaczonego na ...
Jan napisał/a komentarz do Odwrót od ekranów w edukacji?
Żeby napisać coś tradycyjnie potrzebne są tylko dwie rzeczy: 1. długopis i 2. papier (kreda i tablic...
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Odwrót od ekranów w edukacji?
Człowiek dorosły wchodzi do świata technologii z już ukształtowanym układem nerwowym, wypracowanymi ...
Ppp napisał/a komentarz do Wytrwałość ucznia
Przypominam, że poza Pani przedmiotem, uczeń ma do obsłużenia jeszcze kilkanaście innych, plus dodat...
Pełna zgoda, tylko potrzebny jest CZAS. Plus świadomość, że lektury szkolne bywają trudne i nie możn...
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie