Rozpoczęcie nauki w szkole to ważny moment w życiu dziecka, wiążący się ze stresem dla niego, jak i rodziców. Nie jest to łatwy czas, ale do przejścia z etapu zabawy do etapu nauki można się przygotować.

15 września. Na ten dzień, Dzień Kropki, czekam od początku roku szkolnego. Mimo, że celebruję ten niesamowity dzień od 10 lat, niezmiennie mnie cieszy i porusza najdelikatniejsze struny mojej nauczycielskiej duszy.

Większość przedszkolaków jest pozytywnie nastawiona do przyjęcia roli ucznia. Perspektywa rozpoczęcia nauki budzi w nich wielką ekscytację i ciekawość. Lecz gdy zabrzmi pierwszy dzwonek, okazuje się, że wymagania, które stawia szkoła są zupełnie odmienne od oczekiwań.

W klasach 1-3 spędzamy z uczniami kilkanaście godzin tygodniowo. To, jakie stosujemy metody nauczania, jakim językiem mówimy i jakie mamy w klasie zasady kształtuje naszych uczniów - nie tylko rozwija ich wiedzę i umiejętności, ale też wpływa na to, jakimi stają się ludźmi.

Nauka matematyki od początku szkoły podstawowej powinna prowadzić do rozwijania myślenia matematycznego. Pewnym sposobem na osiąganie tego celu jest pozwolenie, aby dzieci same „odkrywały” prawidłowości matematyki. Żeby zrozumieć, czym jest „odkrycie” w matematyce, warto przybliżyć trzy aspekty: samodzielność poznawczą, pracę we wspólnocie oraz piękno matematyki – przekonywała podczas Inspiracji Wczesnoszkolnych 2022 prof. dr hab. Alina Kalinowska-Iżykowska z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

Kiedy wprowadzamy małemu dziecku do jego słownika słowo wysoki, jednocześnie musimy wprowadzić wyraz niski, ponieważ bez tego nie zrozumie istoty znaczenia tego słowa. Zawsze jednocześnie powinniśmy podać wyraz przeciwstawny. Jeśli coś jest gorące to musi być i zimne, gruby potrzebuje chudego, a szorstki nie istnieje bez gładkiego. Tego typu ćwiczenia powodują, że dziecko potrafi zrozumieć te pojęcia, zdefiniować je, wreszcie stosować.

Według popularnego powiedzenia, problem dobrze zdefiniowany, to problem w połowie rozwiązany. W szkole uczniowie zazwyczaj „dostają” problemy do rozwiązania – rzadko rozwiązywane są ich problemy, kwestie, które to dzieci uznały za istotne. W ramach tygodniowej akcji w mojej klasie, próbowałam ustąpić pola uczniom i stworzyć im przestrzeń na zdefiniowanie zagadnień ważnych dla nich samych, wybór tego, którym chcą się zająć, następnie zaś wdrożenie faktycznych rozwiązań. Było warto!

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Jerzy T. napisał/a komentarz do O lekturach obowiązkowych w szkołach średnich 
@Aleksander Lubina: Słusznym wydaje się [...]A jeśli to założenie jest zwyczajnie fałszywe, to co? J...
Pora ostateczna to zmienić.
Nie do końca się zgadzam. Wywód Autora jest logiczny, ale pod warunkiem odwrócenia podstawowych zało...
PEŁNA ZGODA! Tylko, że to jest oczywiste od wielu lat i pozostaje zapytać, dlaczego nic nie jest w t...
Nie wiem co autorzy mają na myśli pisząc partnerstwo poznawcze między edukacją a technologią (AI). P...
Jan Soliwoda napisał/a komentarz do Metody głębokiego uczenia się
Ppp: obawiam się że ilość materiału jest sprzężona z innymi pozostałymi parametrami, takimi jak wiel...
Ppp napisał/a komentarz do Metody głębokiego uczenia się
Ciekawe, tylko najpierw należy zmniejszyć ilość materiału do nauczenia - ostatecznie to jest podstaw...
Bardzo ciekawy artykuł stawiający ważne pytania. Trzymam kciuki za powodzenie inicjatywy!

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie