Mając dostęp do niepoliczonych zasobów edukacyjnych w Internecie i technologie edukacyjne, które zapewniają takie platformy jak Microsoft Office 365, szkoda byłoby opierać nauczanie w szkole jedynie na podręcznikach i zeszytach ćwiczeń. Rolą cyfrowego nauczyciela jest także tworzyć ciekawe materiały dla uczniów, które ich zaangażują głębiej w naukę. Przy okazji powstaną zasoby, które będą mogły służyć wielu nauczycielom i uczniom.

Siadając do cyklu tekstów*, który kończę tym wpisem, nie miałem ambicji stworzenia monografii szkolnej mitologii – z pewnością zajęłaby wielokrotnie więcej miejsca, a i tak, wymieniając tylko kilka z owych półprawd, awansowanych do pryncypiów współczesnego paradygmatu oświatowego, udało mi się pewnie znudzić wielu czytelników.

Postanowiłem udostępnić na blogu artykuł, który napisałem w 2015 roku, przygotowując się do udziału w katowickim Kongresie Polskiej Edukacji, na który - choć nie byłem apologetą ówczesnej władzy oświatowej z minister Kluzik-Rostkowską na czele, zostałem zaproszony, i to w roli prelegenta. Rzecz niewyobrażalna obecnie, gdy dyskutuje się tylko w sprawdzonym gronie zwolenników.

Koniec roku szkolnego – co wcale nie oznacza zamknięcia szkoły z dnia na dzień i udania się na wakacje. Przeciwnie, czas ten jest nadal pełen różnych spotkań i aktywności dla dyrektorów i nauczycieli, nawet gdy uczniów już nie ma w szkole. Rok szkolny trzeba zamknąć, podsumować, opisać, wkleić w rozmaite tabelki itp. A to oznacza, że do tej pracy możemy i powinniśmy wykorzystać technologie Microsoft, z którymi do tej pory pracowaliśmy. W tych ostatnich dniach czerwca będziemy korzystać przede wszystkim z dwóch typów narzędzi – tych do organizacji spotkań na żywo i tych do archiwizacji.

Kończy się kolejny rok szkolny – jeden z najdziwniejszych ostatnich lat. Większą część czasu spędziliśmy w domach, ucząc się zdalnie, nie mając ze sobą fizycznego kontaktu. To wszystko zaburzyło wypracowany rytm pracy oraz wymusiło na wszystkich elastyczne dostosowywanie i dopasowywanie się do nowych, nieznanych wcześniej okoliczności.

Na pracę metodą projektu w szkołach często brakuje miejsca. Szkoda, gdyż odpowiednio zaplanowane i prowadzone projekty dają nie tylko możliwość sprawdzania nabytej wiedzy w praktyce, ale rozwijają też wiele kompetencji uczniów (choćby tych tzw. miękkich), których raczej nie zdobędą na „zwykłych” lekcjach. Dodatkowo dziś olbrzymim wsparciem jest technologia, umożliwiająca realizację projektów niemal w każdych warunkach. Nawet podczas pandemii, gdy szkoły przeniosły się do internetu.

Tego typu opowiadania zwykle odnoszą się do niezwykłych, choć w sumie mało fantastycznych sytuacji, które komuś kiedyś się przydarzyły i mocą lokalnych wierzeń stają częścią społecznej rzeczywistości. W dydaktyce i pedagogice pełno jest takich historii. Najczęściej powielany ich archetyp, to „Goździkowa” – jednej pani coś się tam kiedyś udało na lekcji i tak ją to zdziwiło, że aż o tym opowiedziała innej pani, mówiąc, że na problem z x pomaga. Ta sprzedała patent pani kolejnej, ta następnej i dalej już samo poszło. Co prawda ktoś tam twierdził, że nie tyle na x, co na y pomaga, inni, że ani na x, ani na y, ale większość jest przekonana, że tylko na odciski nie działa…

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Ppp napisał/a komentarz do Poprawianie prac przez uczniów
Zapomniała Pani o najważniejszym puncie: MNIEJ prac i sprawdzianów! Problem czasu przeznaczonego na ...
Jan napisał/a komentarz do Odwrót od ekranów w edukacji?
Żeby napisać coś tradycyjnie potrzebne są tylko dwie rzeczy: 1. długopis i 2. papier (kreda i tablic...
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Odwrót od ekranów w edukacji?
Człowiek dorosły wchodzi do świata technologii z już ukształtowanym układem nerwowym, wypracowanymi ...
Ppp napisał/a komentarz do Wytrwałość ucznia
Przypominam, że poza Pani przedmiotem, uczeń ma do obsłużenia jeszcze kilkanaście innych, plus dodat...
Pełna zgoda, tylko potrzebny jest CZAS. Plus świadomość, że lektury szkolne bywają trudne i nie możn...
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie