Zainspirowany artykułem dr Marii Zając w e-mentorze opisuję jeden dzień młodego człowieka w szkole przyszłości. Wyobraźmy sobie ucznia I klasy gimnazjum lub liceum. Wstaje o siódmej. Jeszcze przy śniadaniu sprawdza w telefonie komórkowym pocztę, gdyż spodziewa się maila od nauczyciela, zagląda na mikrobloga, na którym obserwuje swoich przyjaciół z Polski i zagranicy... Jeden dzień ucznia w szkole przyszłości
Zainspirowany artykułem dr Marii Zając w e-mentorze opisuję jeden dzień młodego człowieka w szkole przyszłości. Wyobraźmy sobie ucznia I klasy gimnazjum lub liceum. Wstaje o siódmej. Jeszcze przy śniadaniu sprawdza w telefonie komórkowym pocztę, gdyż spodziewa się maila od nauczyciela, zagląda na mikrobloga, na którym obserwuje swoich przyjaciół z Polski i zagranicy...

O obecnym kształceniu nauczycieli mówi się bardzo różnie. Wielu profesorów wyższych uczelni wskazuje, że najważniejsza jest znajomość i rozumienie merytorycznej wiedzy studenta, bo reszta sama przyjdzie. Psychologowie się temu dziwią i wskazują na pilną potrzebę rozszerzenia psychologicznej wiedzy i umiejętności interpersonalnych osób pracujących z ludźmi.
Z badań społecznych wynika, że nawet i 13 mln osób w Polsce nie potrafi dobrze obsługiwać komputera. Ma to negatywny wpływ na rozwój kraju - brak kompetencji informatycznych jest główną przyczyną niskiego poziomu innowacyjności gospodarki – uważają uczestnicy XIV Konferencji "Miasta w internecie", której ważnym tematem była cyfrowa edukacja dorosłych.
Czego potrzeba, aby dotrzeć do przyszłości jako pierwsi? Co możemy zrobić, aby nasza szkoła była miejscem przygotowania uczniów do funkcjonowania w świecie i społeczeństwie informacji. Aby nie dopuścić - jak mówi Toffler - do masowego "porażenia przyszłością", należy stworzyć nowy system kształcenia odpowiadający erze superprzemysłowej.
Na uczelniach w Stanach Zjednoczonych student jest klientem i w związku z tym wymaga od nauczycieli jak najlepszego wykształcenia. To powoduje, że amerykańskie uczelnie są najlepsze na świecie - ocenia prof. Josef Strada z Arizona State Univeristy, który gościł w Warszawie w związku z konferencją "Drivers of change: what can we learn by comparing U.S. and EU university?"
Przewidywanie tendencji w edukacji jest proste, jeśli założymy iż przyszłość to „więcej tego samego co teraz”. W znacznej mierze jest to założenie trafne w krótkim terminie – najbliższa przyszłość już istnieje, choć może znajdować się na marginesach współczesności – albo na tyle silnie umiejscawiać się w jej centrum, że staje się niewidoczna na zasadzie efektu „ślepej plamki”. 

