Obserwacje koleżeńskie to jeden z najefektywniejszych sposobów doskonalenia pracy nauczyciela. Jednak na co dzień rzadko znajduje się czas na regularne obserwacje całych lekcji w nie swojej klasie. Ale jest na to sposób.
Metody głębokiego uczenia się
Odejście od zasady 3Z, czyli zakuj, zdaj, zapomnij, jest dziś zadaniem wszystkich osób zajmujących się edukacją: nauczycieli, edukatorów, rodziców. Żeby to się jednak stało, musimy znaleźć skuteczny sposób, który uporządkuje bezwładną wiedzę dzieci, pozwoli na trwałe zrozumienie istotnych procesów, a także samodzielne tworzenie znaczeń. Tu z pomocą przychodzi głębokie uczenie się.
A ten rozum to gdzie teraz jest?
Porozmawiajmy o ewolucji nośnika. O jakim nośniku może pomyśleć biolog? O informacji biologicznej i rozumie! A ten rozum to gdzie jest? W sercu, mózgu czy w krzemowych obwodach? Kiedyś myślano, że rozum mieści się w sercu. Potem, że w mózgu. A niebawem pewnie odpowiemy, że rozum mieści się w AI (sztucznej inteligencji), czyli w krzemowych obwodach, gdzieś na dyskach i serwerach. Niczym w Lemowskiej opowieści z Cyberiady.
Między misją społeczną a biurokratycznym murem. Czy stać nas na kameralną edukację?
W polskim krajobrazie edukacyjnym coraz wyraźniej rysuje się potrzeba alternatywy dla masowego szkolnictwa. Rodzice szukają miejsc, w których ich dzieci nie będą anonimowe, a proces nauczania wykroczy poza realizację podstawy programowej. Odpowiedzią na te potrzeby są mikroszkoły – placówki stawiające na małe grupy, bliskie relacje i holistyczny rozwój. Jednak często takie inicjatywy zderzają się z brutalną rzeczywistością, w której "ekonomia społeczna" przegrywa z komercyjnymi wymogami inwestycyjnymi.
Rodzice, dzieci i urządzenia ekranowe
Zestresowani rodzice częściej udostępniają dziecku urządzenia ekranowe. To jednak może prowadzić w przyszłości do nadużywania tych urządzeń przez samo dziecko – wynika z badań psycholożki dr Magdaleny Rowickiej z Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej.
Między podawaniem a konstruowaniem
W dyskusji o popularnych metodach nauczania często zapominamy, że rzadko kiedy są one stosowane przez nauczycieli w ich podstawowej formie, a częściej inkorporują i wykorzystują elementy innych podejść, choćby w celu poprawy efektywności nauczania, zaangażowania uczniów czy wzbudzenia ich zainteresowania tematem. I odpowiadając na pytanie, która jest bardziej efektywna, zawsze warto zacząć od: "to zależy".
Między Naisbittem a Salzman. Edukacja na granicy dwóch epok
Wiele razy odwoływałem się do trendów, które pomagały mi zrozumieć zachodzące zmiany w edukacji. Coraz wyraźniej widziałem, że świat przyspiesza szybciej niż szkoła. Na każdej konferencji powracała myśl, że model szkoły epoki postindustrialnej wyczerpuje się. I choć minęło już ponad 20 lat od sformułowania tej diagnozy, pozostaje ona wciąż zaskakująco aktualna.


