Mądry Kanadyjczyk także przed szkodą. Kanadyjczycy są narodem
pragmatycznym, więc ze światowego kryzysu finansowego wyciągnęli
pożyteczne wnioski także dla systemu edukacji i jego uczestników.
Ponieważ kredyty są łatwo dostępne już dla ludzi w młodym wieku (np.
finansujących koszty nauki) – muszą oni być świadomymi konsumentami
finansowymi.
Komisja Europejska i przedstawiciele sektora finansowego zwracają uwagę na rosnący problem wykluczenia finansowego. Nie jest to tylko polski problem, gdyż problem ten dotyczy co najmniej kilku krajów członkowskich UE. Jak wskazują eksperci z uczelni wyższych i organizacji pozarządowych, potrzebna jest szersza edukacja finansowa konsumentów.
Kupowanie dzieciom prezentów jest czynnością bardzo odpowiedzialną,
tylko ilu z nas, dorosłych, ma tego świadomość? Dziś Wigilia i z pewnością mamy już prezenty dla naszych pociech. Czy były kupowane przy jakiejś refleksji, czy hurtowo - razem z innymi towarami w
supermarkecie? Czy nie kupujemy zbyt często "badziewie", ufając, że i tak się dziecko ucieszy...
Organizacje pozarządowe apelują do rządu o podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie pogłębiającej się luki cyfrowej. Z badań CBOS wynika, że nawet i 13 milionów Polaków nie potrafi korzystać z Internetu, dokonywać e-płatności, komunikować się elektronicznie z innymi osobami i instytucjami, a wręcz nie dostrzega w tym dla siebie żadnych korzyści.
W Wielkiej Brytanii od IX 2011 tematyka finansowa staje się
obowiązkowym elementem programu nauczania. Już dzieci będą uczyć się na
temat oszczędzania, hipoteki i rynków finansowych. Edukacja finansowa obejmie uczniów od 5 do 16 roku życia. Na kolejnych etapach edukacyjnych będą nabywali coraz bardziej złożone
umiejętności z zakresu finansów osobistych.
Świadomy konsument finansowy to osoba, która potrafi uniknąć
kłopotów finansowych związanych z błędnymi decyzjami. Taka,
która czyta zapisy umowy przed jej podpisaniem. Potrafi unikać problemów, które mogłyby wynikać z pochopnych
decyzji. Zakupy świadomego konsumenta finansowego są przemyślane i
mieszczą się w budżecie. Chodzący ideał? Niekoniecznie.
Trwa gorączka świątecznych zakupów. Jak to zwykle bywa, nie
wszyscy otrzymają wymarzone upominki, a w przypadku dzieci i młodzieży,
niewielu otrzyma prezenty, które będą ich rozwijały. Kupujemy często w pośpiechu, bez głębszej refleksji, czy ktoś czegoś
potrzebuje, czy nie. No i dochodzi do tego reklama i promocja, które
nieźle mieszają nam w głowach. I w portfelach.