Edukacja muzyczna w publicznych szkołach podstawowych (nie mówimy o tych muzycznych), kuleje nie od dziś. Urzędnicy i ministrowie edukacji narodowej nie dostrzegają potencjału ogólnorozwojowego tego przedmiotu. Nie kładzie się nacisku na edukację muzyczną nauczycieli, bo przecież to taki „michałek”, a nie „prawdziwy” przedmiot. A przecież mogłoby być zupełnie inaczej.

Informatyka. Nauczyciel: Co z Nimi robić? Znowu się będą męczyć jak każę im napisać tekst w edytorze. Z arkuszem to już lepiej nie będę ryzykował, bo okaże się ze w ogóle go nie znają. Grafika ? Zaraz mi porobią memy z lekcji, albo Snapy i pójdzie w świat. Ech, to może po prostu zamiast się przejmować pojedziemy tematami z książki. Co tam jest do roboty? „Obrazy czarno-białe i jednobarwne”. Ogarniemy zapis cyfrowy kolorów, palety barw, później: kartkówka i sprawdzian i jakoś to poleci do przodu…

Wystarczy kilka kliknięć myszką, by zaprosić do swojej klasy eksperta – ekologa z Nowej Zelandii lub zabrać klasę na wirtualny spacer po kairskim muzeum z lokalnym przewodnikiem w roli głównej. Współpraca z młodzieżą z innego kontynentu, a może po prostu Mystery Skype służący poznaniu innych kultur? Brzmi nierealnie? Nic bardziej mylnego. Skype in the classroom daje nam wiele możliwości przybliżeniu uczniom świata i poznania innych kultur.

Utrwalanie symboli wielkanocnych, poszerzanie słownictwa związanego z nadchodzącymi świętami może być nie tylko skuteczne, ale przede wszystkim kreatywne i atrakcyjne dla uczniów. Jak to zrobić? Warto wykorzystać w tym celu ulubiony gadżet dzieci w młodszych klasach, czyli spinnery.

Co jest jedną z podstawowych umiejętności od początku edukacji do… końca życia? Notowanie. Niby łatwe, ale jednak ma wiele haczyków. Co notować? Jak notować? Czy trzeba pisać samemu, czy można korzystać z czyichś notatek? Ile czasu poświęcić na notatkę?

Nowoczesne technologie to dzisiaj nieodzowny element szkolnej edukacji. Dzieci na co dzień korzystają z tabletów, smartfonów, komputerów. Przeglądają internet w poszukiwaniu potrzebnych na lekcję informacji, korzystają z aplikacji dzięki którym łatwiej się uczą. Tak, ale czy jest jakieś "ale"?

Reforma oświaty, a właściwie jej kolejne odsłony, powodują u mnie włączenie wewnętrznej płyty ze – skądinąd - bardzo lubianą przeze mnie piosenką Andrzeja Sikorowskiego, w wykonaniu Maryli Rodowicz, która to piosenka w refrenie miała całkiem zgrabną frazę: „Ale to już było….” Niestety, tyle lat w oświacie sprawia, że fraza ta nie kojarzy mi się dobrze… A dziś – skojarzyła mi się w kontekście „nowej” listy lektur.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie