Wyobraźmy sobie szkołę. Szkołę bez ocen. Szkołę bez egzaminów. Szkołę, w której na pierwszym miejscu są wrażliwość, bo przecież uczymy naszych uczniów empatii, bo w niej również kształtujemy postawy i umiejętności, które wykorzystają w swoim życiu. Szkołę, w której jest działanie, bo teoria to nie to samo, co praktyka.

Trudno uwierzyć, że te aktualne wciąż idee zrodziły się w umyśle człowieka z XIX wieku: „Dziecko ma taką samą naturę jak człowiek dorosły”, „Bycie większym nie oznacza bycia lepszym”, „To, jak dzieci radzą sobie w nauce, jest funkcją ich konstytucji, zdrowia, stanu fizjologicznego”, „Nikt nie lubi, kiedy wydaje mu się dyspozycje”, „Nikt nie lubi być zmuszany do pracy, każdy lubi ją wybierać sam, nawet jeśli nie wybierze najlepiej”...

Wiele polskich szkół podejmuje działania na rzecz zmiany swojej przestrzeni. Przybywa w nich miejsc, które nie tylko wyglądają ładnie, ale też pełnią różne funkcje, na przykład umożliwiają interakcję i socjalizację uczniów lub tworzą miejsce, w którym można chwilę odpocząć, wyłączyć się, wyciszyć. Najtrudniej chyba zmienić salę lekcyjną, choć i tutaj udaje się wprowadzać innowacje. Warto jednak postawić pytanie: po co zmieniamy przestrzeń szkoły? Czemu to ma służyć?

Podzielę się dzisiaj z Czytelnikami pomysłem, który z powodzeniem wprowadziliśmy w życie w STO na Bemowie przy okazji Święta Edukacji Narodowej. To co udało nam się osiągnąć uważam za wielki sukces, mogący stanowić inspirację dla innych. Ale po kolei.

Przestrzeń może odgrywać kluczową rolę w szkole w stymulowaniu nie tylko aktywnego uczenia się uczniów, ale także w promocji i upowszechnianiu innowacyjnych form pedagogiki wdrażanych w salach lekcyjnych i innych, wspólnych częściach szkoły. Przestrzeń (w rozumieniu fizycznym), pedagogika i technologia edukacyjna wpływają na siebie nawzajem i spójne zmiany w tych trzech obszarach mogą doprowadzić do transformacji szkoły.

Przestrzeń sali lekcyjnej może rzeczywiście być „trzecim nauczycielem” (pod pewnymi warunkami), o czym pisał już w swoich pracach Loris Malaguzzi włoski pedagog i współtwórca metody nauczania Reggio Emilia. Podobnie, pomocna dla nauczyciela może być też przestrzeń wspólna szkoły, w której można w trakcie zajęć zrealizować jakieś elementy lekcji metodami aktywnymi. Stosunkowo dużo czasu spędzamy w szkołach na dekorowaniu klas i wspólnych przestrzeni. Może moglibyśmy więcej czasy poświęcić na zastanowienie się, jak wykorzystać tę przestrzeń, aby rzeczywiście wspierać proces uczenia się uczniów w szkole.

Ktoś niezwiązany zawodowo z systemem oświaty przeoczył zapewne wiadomość, że 30 sierpnia została podpisana nowelizacja rozporządzenia Ministra Edukacji i Nauki o nadzorze pedagogicznym. Spieszę więc donieść o tym ważnym wydarzeniu cytatem z oficjalnego komunikatu ministerstwa:

Więcej artykułów…

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 
I agree with the Regulamin

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie