To będzie krótka opowieść o szkole uczącej szacunku do uczenia się, wysiłku intelektualnego i zaangażowania. Wszystko zaczęło się w 2010 roku, kiedy przy warszawskiej Szkole Podstawowej nr 143 im. Stefana Starzyńskiego założyliśmy Fundację Rozwoju Dzieci „Stefanka”, która była odpowiedzią na potrzeby rodziców, uczniów i szkoły. Rodzice oczekiwali na wsparcie w zagospodarowaniu czasu pozalekcyjnego dzieci, tak aby łatwiej było im pogodzić pracę zawodową z rodzicielstwem, uczniowie pragnęli ciekawych zajęć rozwijających ich zainteresowania, a szkoła potrzebowała funduszy na unowocześnienie przestrzeni edukacyjnej.

W kuluarach różnych edukacyjnych wydarzeń często można usłyszeć podczas rozmów o szkołach narzekania na szkoły średnie. Albo takie głosy, że o ile podstawówki dość mocno się ostatnio rozwinęły dzięki regularnym dopływom środków europejskich, to szkoły średnie pozostały w tej zmianie daleko za nimi. Jest to dość znaczące uproszczenie, bo szkoły są oczywiście bardzo różne, ale zmieniać się mogą wszystkie, jeśli tylko ich społeczność tego pragnie i realizuje. W kolejnym odcinku cyklu o oddolnych zmianach w polskich szkołach zaglądamy do I Liceum Ogólnokształcącego w Rudzie Śląskiej.

Szkoła Podstawowa im. K. Makuszyńskiego w Radowie Małym od dawien dawna jest jak „pociąg w ciągłej podróży”. Edukacyjnej podróży oczywiście. Ten pociąg napotyka na różne stacje i problemy. Każda z tych stacji to cele do osiągnięcia, a przystanki pozwalają na refleksję nad kierunkiem i tempem dalszej podróży.

Rewolucja technologiczna, z którą mamy do czynienia na co dzień, zaczyna być też widoczna w szkołach. Na pewno jest w nich coraz więcej, czasem bardzo różnorodnego, sprzętu komputerowego i urządzeń. Ryzyko techno-chaosu jest całkiem spore, można się pogubić. Jak zatem planować i wdrażać technologię w szkole z korzyścią dla uczniów i nauczycieli?

Czy biblioteka szkolna może stać się nowoczesnym centrum innowacji i kreatywnego uczenia się? Zdecydowanie tak! Właśnie ten temat poruszyłam podczas prelekcji „Cyfrowa transformacja biblioteki szkolnej” na przykładzie Biblioteki Szkoły Podstawowej Integracyjnej nr 5 w Konstancinie-Jeziornie na konferencji INSPIR@CJE. Ta opowieść to historia przemiany tradycyjnej biblioteki szkolnej w przestrzeń edukacyjną na miarę XXI wieku.

„To nie ministrowie robią rewolucję”, powiedział Ken Robinson i bardzo się z nim zgadam. Nazywam się Ewa Radanowicz, od 42 lat pracuje w edukacji i dla edukacji. 32 lat dzielę się dobrymi praktykami, 22 lat intensywnie pracuję w roli trenera, mentora, coacha, lidera, wizjonera edukacyjnych zmian. Podliczyłam, że do końca 2023 r. odbyłam ponad 1 100 000 km edukacyjnych podróży nie tylko po Polsce...

Odnoszę wrażenie, że sale lekcyjne, w których młodzież się uczy, przestały się zmieniać. Świat nowoczesnych przestrzeni biurowych, wnętrz projektowanych tak, aby miejsce było zachęcające do przebywania w nim wielu godzin oraz swobodnej wymiany pomysłów i doświadczeń, mocno oddalił się od tego, co mamy dalej w szkolnych salach. Co możemy zrobić, aby sala lekcyjna była pomocna w rozwijaniu myślenia krytycznego, pracy zespołowej i kreatywności w młodych ludziach?

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Jan napisał/a komentarz do Odwrót od ekranów w edukacji?
Żeby napisać coś tradycyjnie potrzebne są tylko dwie rzeczy: 1. długopis i 2. papier (kreda i tablic...
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Odwrót od ekranów w edukacji?
Człowiek dorosły wchodzi do świata technologii z już ukształtowanym układem nerwowym, wypracowanymi ...
Ppp napisał/a komentarz do Wytrwałość ucznia
Przypominam, że poza Pani przedmiotem, uczeń ma do obsłużenia jeszcze kilkanaście innych, plus dodat...
Pełna zgoda, tylko potrzebny jest CZAS. Plus świadomość, że lektury szkolne bywają trudne i nie możn...
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie