Kolejny „kąsek” balonowy to korelacja międzyprzedmiotowa. Ten balon towarzyszy mi w całej mojej karierze nauczania. Zawsze wspominano o tej potrzebie. To jest niezbędny warunek, żeby nauka miała sens – musi być ze sobą powiązana.

Razem z uczennicami – Aliną Zmuda Trzebiatowską i Martą Pietruszką – prowadziłam 3 marca br. "gniazdo" inspiracji w ramach organizowanego przez nas (17LO w Gdyni) forum wymiany inspiracji i dobrych praktyk „Szkoła z edumocą”. Samo gniazdo było dla nas wszystkich czymś nowym, bo zakładało formułę spotkania „w drodze”, wymiany myśli z uczestnikami i odejścia od roli dominującego mistrza na rzecz włączenia do rozmowy.

Challenge Based Learning odzwierciedla miejsce pracy XXI wieku. W jaki sposób? Stawia uczniów przed naprawdę ważnymi wyzwaniami, tworząc doświadczenia, które nadają głębszy sens i znaczenie ich pracy. Stosowanie różnorodnej technologii w połączeniu z odpowiednimi nawykami tworzą warunki do autentycznego zaangażowania i wykorzystania osobistego potencjału w poszukiwaniu, przetwarzaniu informacji i tworzeniu nowych rozwiązań służących lokalnej społeczności.

Zaliczenie – ten balon ma odzwierciedlenie w poglądzie, że wystarczy, jeśli uczeń zaliczy na dostateczny. W konsekwencji – zdał! Ale właściwie zna tylko połowę tego, co powinien i co pozwoli mu iść dalej...

Rodzice brakującym elementem systemu edukacji? To zbyt dalekie uproszczenie, ale czasami szkoły potrafią tak działać, jakby rodziców nie było. W przepisach prawa oświatowego są jednak obecni i mają całkiem spore uprawnienia. To prawda, często są elementem nieaktywnym lub nie dość aktywnym w szkole. Ale kluczowymi osobami, od których to zależy, są (oprócz nich samych) dyrektor szkoły i jego zastępcy.

Zajmują się m. in. sportem, edukacją, kulturą, ubóstwem, wsparciem potrzebujących, popularyzacją nauki, ochroną zdrowia i rozwojem lokalnych aktywności. W Polsce działa 100 tys. stowarzyszeń i 20 tys. fundacji, które 27 lutego obchodziły Światowy Dzień Organizacji Pozarządowych. Wiele z nich blisko współpracuje ze szkołami i gdyby nie one i realizowane przez nie projekty, nauczyciele i uczniowie byliby znacznie ubożsi w wiedzę, umiejętności i relacje.

Celem szkoły jest przygotować człowieka do dorosłego życia. Skonfrontujmy to z programem szkolnym. Eksperci ustalili, czego mamy uczniów uczyć w szkole. Jeśli po latach zastanowimy się, co z tego, czego nas uczono, przydaje się nam dziś w życiu, to konkluzja będzie druzgocąca. Ale ten balon – „szkoła uczy potrzebnych rzeczy” – ma się całkiem dobrze.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie