Wielu nauczycieli, uczniów oraz ich rodziców zna zapewne przypowieść o talentach. Opowiada ona historię trzech sług, którzy otrzymawszy od swojego pana na przechowanie pieniądze, w dwóch przypadkach je pomnożyli a w jednym nie, gdyż sługa zamiast je wykorzystać, zakopał aby oddać w kwocie jaką otrzymał na przechowanie. Na ogół wspominając tę przypowieść podkreśla się jakie to ważne, by korzystać ze swoich talentów, pracować nad ich pomnażaniem. Uczenie się jest ważne, a pomnażanie wiedzy i umiejętności to kluczowa powinność każdego ucznia. To żal, że nie wszyscy to rozumieją. Większy być może jednak, że nie wiedzą dlaczego.
Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma?
Marzenia są rzeczą ludzką. Lepiej je mieć niż nie mieć, bo mogą skłaniać do działania. Mogą też być formą kompensaty za poczucie porażki, niedosytu, reakcją na problemy czy wręcz nieszczęścia. Czasem bywają mało realne, ale niemal w każdym można znaleźć choćby odrobinę motywującego prawdopodobieństwa.
Cyfrowe drogowskazy – jak zbudować most łączący dzieci, rodziców i nauczycieli w sieci?
O tym, jak zachować cyfrowy dobrostan, czym jest prywatność w sieci oraz gdzie przebiega granica między ochroną a kontrolą rodzicielską rozmawiali niedawno uczestnicy debaty pt. „Cyfrowe drogowskazy”. Debata podzielona została na 3 moduły, a każdy z nich skupiał się na perspektywie innej grupy: rodziców, nauczycieli i dzieci. Wnioski z przeprowadzonej dyskusji stanowią punkt wyjścia dla nowego programu edukacyjnego Samsung o nazwie „Stacja Galaxy. Bezpieczne miejsce w sieci”.
Dzieci widzą więcej
Dzieci spostrzegają i uczą się w zupełnie inny sposób niż dorośli. Ich mózgi reagują na znacznie więcej bodźców a sposób przetwarzania informacji sprzyja szybszemu uczeniu się. Z czasem to wszystko się zmienia. Mózg człowieka szuka i zachowuje głównie treści czy doświadczenia znane oraz przydatne do wielokrotnego wykorzystania. Ułatwia to życie każdego z nas. Ogranicza jednak naszą kreatywność i innowacyjność.
Nie zapomnijmy o KEN i nie przekreślajmy gimnazjów! (DOE #03)
W ogłoszonych na początku grudnia wynikach badań PISA 2022 polscy 15-latkowie zaliczyli wyraźny spadek uzyskanej punktacji w porównaniu do rówieśników sprzed czterech lat. Tendencja zniżkowa okazała się w ogóle powszechna, potwierdzając, że pandemia odcisnęła piętno na edukacji w skali całego świata, jednak ubytek u naszych młodych rodaków był znacząco wyższy niż w przypadku większości innych państw. Nie da się tego wytłumaczyć jedynie wyjątkowo długim w Polsce okresem nauki zdalnej. Wszystko wskazuje, że jest to również skutek likwidacji gimnazjów oraz towarzyszącej temu destrukcji ścieżek kształcenia kilku roczników uczniów.
Co w miejsce tradycyjnej szkoły?
Szkoła wielu z nas wydaje się być „oczywistą oczywistością”. Rozwiązaniem nieskomplikowanym i powtarzalnym, jak pory roku. Miejscem, w którym naturalnym jest, że w trakcie nauki proponowane są lekcje z poszczególnych przedmiotów, oceny, dzwonki i przerwy. Miejscem, w którym następuje prawdziwy rozwój ucznia… Ale czy to jedyne takie miejsce, które zawsze musi wyglądać tak samo i być tak samo zorganizowane?
Wyniki polskich uczniów w PISA 2022
Polscy piętnastolatkowie utrzymują wysoką pozycję na świecie pod względem umiejętności matematycznych, rozumienia czytanego tekstu oraz rozumowania w naukach przyrodniczych. We wszystkich trzech obszarach objętych badaniem wyniki naszych uczniów są powyżej średniej dla krajów OECD. Są one jednak znacznie niższe niż w poprzedniej edycji badania z 2018 roku.


