Świat kurczy się – podróż dookoła świata zajmuje już mniej niż 80 dni. Obecnie do najdalszych zakątków globu możemy w miarę sprawnie dotrzeć samolotem i innymi środkami transportu w kilkadziesiąt godzin. Podróż w to samo miejsce na przykład przy użyciu programu Google Earth, zajmie nam kilkanaście sekund. Porównując szkołę XX i XXI wieczną, wymiar edukacji poszerzył się nieprawdopodobnie zarówno w skali makro (np. globalizacja czy wiedza o Wszechświecie), jak i mikro (np. nanotechnologie).photo: sxc.hu

Obecnie ponad dwie trzecie części naszej nauki przebiega w miejscu pracy. Wiedza i umiejętności potrzebne pracownikom są zdobywane w miejscu pracy. Obserwujemy powstawanie środowisk pracy i kształcenia, które oferują różnorodne możliwości edukacyjne, od formalnie zorganizowanych programów edukacyjnych po partnerską pomoc w nauce wśród współpracowników oraz szerokie możliwości dla kształcenia nieformalnego.photo: sxc.hu

Czy gimnazjaliści mogą prowadzić własną firmę? W jaki sposób zbadać rynek i jego potrzeby? Jak prowadzić skuteczny marketing? Odpowiedzi na te pytania poznają nauczyciele i uczniowie gimnazjów, którzy przystąpią do wiosennej edycji programu Młodzi Przedsiębiorczy. Do 14 lutego 2013 r. (lub do wyczerpania miejsc) trwa nabór do kolejnej edycji programu.photo: istockphoto.com

Nauczyciele mają ciężką pracę. Ciągłe przekleństwa, przepychanki i wyzwiska. Brak szacunku, więc też brak możliwości prowadzenia zajęć. Znikomy wpływ na otaczającą młodzież, a wielkie wymagania od innych. Nic dziwnego, że najchętniej rzuciliby pracę „w cholerę” i pokazali tym wstrętnym „bachorom”, gdzie ich miejsce w szeregu. Czyżby?photo: istockphoto.com

Mówi się, mówi… o nowym pokoleniu uczniów i uczennic, wyrosłych w świecie cyfrowym. O cyfryzacji szkoły. O e-podręcznikach. O indywidualizacji w pracy z uczniem. Tu szuka się uzasadnienia zmian koniecznych w oświacie – szczególnym wzięciem u krytyków cieszy się gimnazjum.photo: sxc.hu

Nie ma wyjścia, my nauczyciele musimy podążać za naszymi uczniami i uczyć ich także w tych miejscach, w których oni naprawdę przebywają. Realnie i wirtualnie. Czyli także w sieci. Bo czy widząc przed sobą pełną klasę naprawdę mamy pewność, że oni tu są myślami i umysłami razem z nami?photo: sxc.hu

W ciągu ostatnich kilku lat wiele zmieniło się w sposobach uczenia i nauczania w szkołach, ale sama ich konstrukcja, fizyczna przestrzeń pozostaje niemal bez zmian. Większość szkolnych obiektów - jak choćby nasze “tysiąclatki” - powiela schemat architektoniczny, który wręcz utrudnia uczenie (się), wymianę informacji, pracę grupową, nie mówiąc o kreatywności czy kontaktach towarzyskich.(C) Edunews.pl - Orestad College

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Ale to nie jest żadna nowość i żadne AI, a nawet komputery nie są do tego potrzebne. W czasach "prze...
Autorzy tego badania są zapewne świetnymi znawcami technologii cyfrowych ale raczej kiepskimi prakty...
Z drugiej strony w Polsce istnieje obowiązek szkolny, a przeciętny człowiek chodzi do szkół minimum ...
Ppp napisał/a komentarz do Wspólne testy
Chodziłem do szkół przez szesnaście lat i nie wiedziałem ANI JEDNEGO testu, który by się do czegokol...
Pani Justyno, artykuł jest dobrze napisany, a Pani Jagna zdaje się miała trochę gorszy humor i chcia...
Justyna Gajdziszewska napisał/a komentarz do Nikt nie nauczył mnie, jak zostać wychowawcą, a jednak nim jestem
Jestem zaskoczona powyższym komentarzem. Może już przywykliśmy do polowania na teksty, które powstał...
Ppp napisał/a komentarz do Skup się!
Należałoby zacząć od odpowiedniego rozkładu zajęć. Pamiętam, jak w liceum w w Piątek po południu mie...
To samo jest w szkole jako instytucji. Szkoła ma problem -> odzywają się wezwania do naprawy -> szko...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie