Kiedy w ubiegłym roku szkolnym zapowiedziałem w klasach drugich, że w klasie maturalnej zamierzam przekształcić sposób sprawdzania ich wiedzy w nieco bardziej praktyczny (materiał gramatyczno-leksykalny mieli już w zasadzie opanowany), nikt się tym specjalnie nie przejął, zwłaszcza, że formuła nauczania zdalnego i tak wymuszała nieco inne podejście do kwestii. Larum podniosło się dopiero przed pierwszym sprawdzianem „nowego typu”, kiedy to do większości zainteresowanych dotarło, że wiąże się to ze zmianą sposobu przygotowywania się.

Z kart pracy korzysta wielu nauczycieli. Czasem krytykowane są za odtwórczość, powtarzalność, przeładowanie treściami. Czy takie muszą być? Nie, jeśli weźmiemy sprawę w swoje ręce. Możemy stworzyć karty pracy, które zachwycą dzieci, będą możliwe do wykorzystania również w trybie edukacji zdalnej, a samo ich tworzenie sprawi przyjemność nauczycielowi, a w odbiorze jego podopiecznym. Pojawi się w nich tylko (i aż) to, na czym nam najbardziej zależy - będą dopasowane do zainteresowań i umiejętności naszych uczennic i uczniów.

Edukacja zdalna dotknęła także terapeutów prowadzących własne gabinety, a także grupy specjalistów logopedów zatrudnionych w poradniach psychologiczno-pedagogicznych oraz szkołach i przedszkolach. Wielu wydawało się, że taka forma pracy jest nieefektywna i wręcz niemożliwa. Stanęliśmy przed wyborem: albo utrzymanie praktyki, albo rezygnacja z gabinetów. Terapeutom oświatowym także nie pozostawiono wyboru. Wobec wprowadzonych rozporządzeń zostaliśmy zobowiązani do terapii online. Myślę, że taki stan rzeczy utrzyma się w naszym zawodowym życiu już na zawsze. Czas pogodzić się z tym i zaakceptować fakt, że będziemy szkolić się online, studiować online, a czasem w taki sposób prowadzić zajęcia. Dlatego warto zaprzyjaźnić się z technologiami (TIK) i zacząć z nich korzystać nie tylko na zajęciach w formie zdalnej, ale także w gabinecie.

Na lekcjach matematyki (ale też na innych przedmiotach) dominuje metoda nauczania poprzez przedstawianie rozwiązań zadań przez nauczyciela lub przez wybranego ucznia. Nauczyciel pokazuje uczniom prawidłowe myślenie, które doprowadza do dobrego wyniku lub nauczyciel wyznacza ucznia, który stara się samodzielnie lub z pomocą nauczyciela zadanie rozwiązać. Dzieje się tak w klasie szkolnej, ale też na synchronicznie prowadzonych lekcjach zdalnych. Na tych ostatnich najczęściej to nauczyciel pokazuje uczniom, jak rozwiązać zadanie, a następnie poleca im samodzielnie podczas lekcji lub samotnie w domu rozwiązać podobne zadania.

Temat zmian klimatycznych i grożącej nam katastrofy na szczęście staje się coraz bardziej popularny w przestrzeni publicznej szkoły – głównie za sprawą niezwykle aktywnej młodzieży skupionej wokół inicjatywy Młodzieżowy Strajk Klimatyczny (MSK). Nadal temat ten jest jednak zagadnieniem, którego system edukacji nie traktuje priorytetowo. Wierzę, że na każdym przedmiocie jesteśmy jednak w stanie wprowadzić elementy edukacji klimatycznej.

Aktywna nauka to proces tworzenia znaczeń. Nowa wiedza powstaje, gdy uczniowie łączą nową informację z posiadanymi już pojęciami, wiedzą lub doświadczeniem poprzez proces refleksji. Jakiekolwiek nowe informacje niespójne z wcześniejszym doświadczeniem są odrzucane jako błędne lub włączane jako nowy zasób wiedzy. Aby nadać znaczenie, uczniowie muszą w procesie aktywnej nauki rzeczywiście podjąć wysiłek edukacyjny. Istnieje wiele technik, które pomagają wyzwolić taką aktywność.

Dawno nie eksperymentowaliśmy na lekcjach. I bardzo nam tego brakowało. Gdy na horyzoncie pojawiła się więc “Balladyna”, pomysł na budowanie aż sam się prosił o wykorzystanie. Budowaliśmy zatem!

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...
Wśród mlodzieży ze szkół mieszczących się w wysokich miejscach w rankingach, znajdują się osoby uczą...
Nie liczą się dzieci tylko wyniki i rankingi:(
Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie