W harcerstwie nauczyłam się, że najlepiej przyswajanie wiedzy przychodzi poprzez zabawę. Szczególnie, gdy zagadnienia nie są łatwe i skomplikowane. Więc zachęcam Was do zapoznania się z poniższą propozycją gier, które można wykorzystać do omawiania różnych zagadnień na lekcjach historii i WOSu.

Dostęp do internetu stał się nieodłącznym elementem życia dzieci i młodzieży, przynosząc ogromne korzyści, ale jednocześnie poważne zagrożenia. Bezpieczeństwem i dobrobytem psychicznym młodych w sieci zajął się pierwszy w Polsce Panel Obywatelski Dzieci i Młodzieży, którego organizację aktywnie wsparł UNICEF Polska. Podczas spotkania edukacyjnego przed przygotowaniem rekomendacji, rozmawialiśmy m.in. o tym, że zapisy dotyczące praw dziecka powinny stanowić fundament dyskusji o cyberbezpieczeństwie.

O wideoeseju usłyszałem na zajęciach od studentów. No cóż, jeszcze jeden dowód na to, że warto słuchać studentów. Po raz pierwszy się z tym pojęciem zetknąłem więc zacząłem szukać więcej. Co to jest i jak wygląda. I czy mogę szybko włączyć do swoich zajęć dydaktycznych. Czy zadawać studentów tylko pisane eseje? A może właśnie nastała już kultura postpiśmienna i warto używać innych środków wyrazu? Na przykład takich wideoesejów.

Wzajemne nauczanie lub inaczej: nauczanie rówieśnicze, buduje w uczniach kompetencję i przez to prowadzi do głębszej nauki. W tym wpisie kilka sprawdzonych pomysłów na to, w jaki sposób można organizować wspólną naukę uczniów.

Nadużywanie wizerunku młodych ludzi w sieci, choćby przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji, to rosnący problem społeczny, z którym będziemy się mierzyć coraz częściej. Zdjęcia i filmy z uczniami stanowią doskonałą pożywkę dla różnych fejkowych i deepfejkowych produkcji, które są tworzone w złych zamiarach[1]. Wizerunek młodych osób to dobro osobiste oraz dane osobowe, które zgodnie z obowiązującymi przepisami podlegają ochronie. Dlatego też, rozpowszechniając taki materiał w imieniu dzieci, należy postępować wyjątkowo rozważnie, także w ramach systemu edukacji.

Wielu nauczycieli i edukatorów jest zwolennikami odejścia lub ograniczenia oceniania uczniów przy pomocy stopni. Chcieliby oceniać uczniów na bieżąco przy pomocy informacji zwrotnej, czyli przekazywać im co zrobili dobrze i co i jak mogą poprawić. Takich informacji uczeń nie uzyska z ustalonego dla niego stopnia. Wielu chciałoby spróbować innego podejścia w ocenianiu, ale nie ma pewności, co można zrobić.

Trudno jest czegokolwiek się nauczyć, gdy myślimy, że coś nam zagraża i się boimy. Sposób oceniania może wzbudzać obawy uczniów. Ocenianie kształtujące stwarza warunki, w których uczniowie mogą się czuć bezpiecznie.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...
Wśród mlodzieży ze szkół mieszczących się w wysokich miejscach w rankingach, znajdują się osoby uczą...
Nie liczą się dzieci tylko wyniki i rankingi:(
Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie