Nie ma jeszcze ogólnych badań na ten temat. Wielu nauczycieli widzi czarny obraz. Organizacja non-profit NWEA w USA przewiduje, że uczniowie stracili mniej więcej jedną trzecią roku w czytaniu i pół roku w matematyce. Organizacja CREDO zajmująca się badaniami edukacyjnymi prognozuje, że przeciętny uczeń stracił od 136 do 232 dni nauki matematyki. Firma doradcza McKinsey przewiduje, że do jesieni 2021 r. uczniowie stracą nawet trzy miesiące nauki, w zależności od jakości nauczania na odległość.

Jaroslav Hašek, wybitny czeski powieściopisarz, który z dystansem opisywał rzeczywistość, napisał, że „Każde dlaczego ma swoje dlatego”. Od kiedy pandemia koronawirusa zmieniła sposób naszego społecznego funkcjonowania, zmuszając nas do ograniczenia kontaktów bezpośrednich, wykonywania pracy bądź nauki w sposób zdalny czy zaprzestania lub ograniczenia pewnych aktywności (np. podróżowania), pytanie „dlaczego” możemy zadawać sobie często. Jak pokazało wiele prowadzonych w tym czasie badań społecznych, to trudne doświadczenie wpłynęło nie tylko na nasze zdrowie fizyczne, relacje i związki, ale także na poczucie bezpieczeństwa i myślenie o przyszłości. Z tego właśnie powodu „dlatego” można traktować jako rewers „dlaczego” i jednocześnie próbę uzasadnienia oraz wyjaśnienia jakiegoś stanu rzeczy.

Technologia to pojęcie wszechobecne w naszym życiu i z reguły przyswajamy ją z własnej woli. Jednak co dzieje się, kiedy jej wprowadzanie w szkołach zostaje na nas wymuszone? Jeszcze w lutym tego roku, nikt nie spodziewał się, że otaczający nas świat ulegnie zmianom do takiego stopnia. Co oznaczają one dla edukacji?

Jestem nauczycielem matematyki w szkole podstawowej. Koledzy i koleżanki po fachu określają mnie belfrem młodego pokolenia, jednak, jak wielu z nas, jedną nogą stoję w 19-wiecznym pruskim modelu edukacji. Uczniowie usadzeni w ławkach wzywani wybiórczo do tablicy, nauczyciel wykładowca, kreda i tablica, zadania domowe, testy i sprawdziany, brak indywidualizacji. Jednakowe tempo i poziom dla wszystkich. W taki sposób byłem uczony. Projekty, praca w grupach, personalizacja uczenia, rozwój umiejętności miękkich były rzadkością lub nie było ich wcale.

Szkoły funkcjonują w coraz trudniejszych warunkach. Zagrożenie epidemiologiczne jest coraz większe i nie wygląda na to, żeby sytuacja poprawiła się w najbliższym czasie. Raczej musimy przygotować się na nieuchronne działanie szkół w sieci i współpracę z wykorzystaniem nowoczesnych platform edukacyjnych i komunikacyjnych. Warto zorganizować sobie w szkole plan B, na wypadek, gdyby szkoły zaczęły działać w systemie hybrydowym lub zdalnym. A mamy do dyspozycji świetne narzędzia IT, które powinniśmy wykorzystać już teraz.

Prowadzenie projektów szkolnych to doskonały sposób, by nie tylko przekazywać wiedzę i zachęcić do jej zdobywania, ale także by pomóc uczniom odnaleźć się we współczesnym świecie. Podczas realizacji projektów młodzi ludzie mogą lepiej poznać swoje mocne strony, zaakceptować siebie, poczuć się pewniej podczas publicznych wystąpień, otworzyć na problemy innych. Ta forma pracy kładzie nacisk na rozwijanie wśród uczniów kompetencji XXI wieku, tzw. life skills, tak bardzo pożądanych we współczesnym świecie. O tym, jak dobrze ten rodzaj nauczania wpisuje się w obecne wyzwania edukacyjne opowiada zdobywczyni tytułu Nauczyciel Roku 2017 i Superbelfer Marta Florkiewicz-Borkowska*, jurorka konkursu "Projektanci edukacji" organizowanego przez Nową Erę.

Czas edukacji szkolnej to dobry moment nie tylko na zdobywanie wiedzy, ale także na rozwijanie umiejętności, które przydadzą się w życiu. Do takich należą między innymi różnego rodzaju umiejętności związane z planowaniem i zarządzaniem projektami edukacyjnymi, społecznymi, czy nawet społeczno-gospodarczymi. Z aktywizowaniem młodzieży do działania w szkołach bywa różnie, choć wydaje się, że sytuacja się poprawia. Coraz więcej młodych ludzi chce robić coś wartościowego, dzieląc czas na naukę i działalność społeczną. Czasami zaczynają działać sami z siebie, a czasem potrzebują nauczyciela, przewodnika, który zapali ich do pewnej idei. O młodzieży zdobywającej cenne, praktyczne umiejętności podczas realizacji projektów rozmawiamy z Marcinem Bruszewskim, wiceprezesem fundacji Zwolnieni z Teorii, organizatora ogólnopolskiej olimpiady z projektów społecznych.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Ale to nie jest żadna nowość i żadne AI, a nawet komputery nie są do tego potrzebne. W czasach "prze...
Autorzy tego badania są zapewne świetnymi znawcami technologii cyfrowych ale raczej kiepskimi prakty...
Z drugiej strony w Polsce istnieje obowiązek szkolny, a przeciętny człowiek chodzi do szkół minimum ...
Ppp napisał/a komentarz do Wspólne testy
Chodziłem do szkół przez szesnaście lat i nie wiedziałem ANI JEDNEGO testu, który by się do czegokol...
Pani Justyno, artykuł jest dobrze napisany, a Pani Jagna zdaje się miała trochę gorszy humor i chcia...
Justyna Gajdziszewska napisał/a komentarz do Nikt nie nauczył mnie, jak zostać wychowawcą, a jednak nim jestem
Jestem zaskoczona powyższym komentarzem. Może już przywykliśmy do polowania na teksty, które powstał...
Ppp napisał/a komentarz do Skup się!
Należałoby zacząć od odpowiedniego rozkładu zajęć. Pamiętam, jak w liceum w w Piątek po południu mie...
To samo jest w szkole jako instytucji. Szkoła ma problem -> odzywają się wezwania do naprawy -> szko...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie