Korzystanie z internetu to nieodłączna część życia polskich dzieci:
według badań 98% loguje się do sieci przynajmniej raz na tydzień, 74%
codziennie. Dlatego organizatorzy tegorocznej edycji Dnia Bezpiecznego
Internetu przestrzegali młodych ludzi przed zamieszczaniem
informacji, których potem będą się wstydzić: „internet to więcej niż
zabawa. To Twoje życie".
Internet to też twoje życie
Korzystanie z internetu to nieodłączna część życia polskich dzieci:
według badań 98% loguje się do sieci przynajmniej raz na tydzień, 74%
codziennie. Dlatego organizatorzy tegorocznej edycji Dnia Bezpiecznego
Internetu przestrzegali młodych ludzi przed zamieszczaniem
informacji, których potem będą się wstydzić: „internet to więcej niż
zabawa. To Twoje życie".


Każdy ma swoje wartości, szkoła także. Ostatnio coraz więcej pojawia się
opisów stanu aktualnej edukacji w naszym kraju. Czy faktycznie jest ona
w stanie edukacyjnej mizerii? Czy ważniejsze od wartości są w niej
multimedia? Takich pytań jest sporo. Jaki jest faktyczny obraz polskiej
edukacji i szkoły? Do czego powinna prowadzić debata o niej?

Gdyby w Polsce spróbować wdrożyć taki oto eksperyment oświatowy: pięciu procentom najlepszych maturzystów w danym roku szkolnym proponuje się, aby zostali nauczycielami nauczania początkowego, którzy po zmianie odpowiednich uregulowań prawnych stają się elitą w oświacie (np. z miejsca zarabiają więcej niż lekarze po stażu).
Żyjemy w czasach Wielkiej Niepewności. Kryzysy uwidoczniają słabość wszelkich prognoz i przewidywań, uwypuklają potrzebę wyjścia poza utarte schematy myślenia. Aby tak się stało, należy z większą odwagą podchodzić do zadawania właściwych pytań co do przyszłości. Szczególnie ważne okazuje się to w sferze edukacji, która kładzie podwaliny przyszłego funkcjonowania w życiu.
Po 20 latach debaty na temat szkolnictwa
wyższego doczekaliśmy się decyzji, które rokują szansę na
zmiany na uczelniach. Uchwalona przez Sejm nowelizacja Prawa o szkolnictwie wyższym, ustawy o
stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w
zakresie sztuki wprowadza m.in. opłaty za drugi kierunek
studiów i ograniczenie pracy wykładowców na wielu etatach.

