W wielu krajach jest podobnie: nauczycielom nie starcza czasu na eksperymenty i doświadczenia, ponieważ wymagania programowe, a zwłaszcza przygotowanie pod kątem egzaminów, zabiera większość czasu - na rozwiązywanie zadań. Nauczyciele mają stale ten sam dylemat – z jakiego tematu urwać trochę minut, aby coś uczniom jednak pokazać. Za mało eksperymentów i doświadczeń
W wielu krajach jest podobnie: nauczycielom nie starcza czasu na eksperymenty i doświadczenia, ponieważ wymagania programowe, a zwłaszcza przygotowanie pod kątem egzaminów, zabiera większość czasu - na rozwiązywanie zadań. Nauczyciele mają stale ten sam dylemat – z jakiego tematu urwać trochę minut, aby coś uczniom jednak pokazać.

Laptop to dziś codzienność. USB, dysk
zewnętrzny, twardy, płyty, przejściówki, linki, porty, pliki cookie i
inne techniczno-informatyczne hasła to dla mnie już „normalny” język.
Dzielnie opanowałam PowerPointa, edytor tekstów i inne programy. Wydawało mi się, że umiem już zapanować nad nową, wirtualną
rzeczywistością i to ja nią rządzę. Aż pewnego dnia...
Internet staje się platformą
dostarczania i tworzenia informacji oraz nowych form komunikacji, coraz
bardziej użyteczną dla ludzi świata nauki. Podczas
wykładu "Nauka w pajęczynie uczonych" dr Paweł Szczęsny z Wydziału
Biologii Uniwersytetu Warszawskiego pokazywał, jak internet pomaga w
pracy uczonym i jakie możliwości się w nim kryją.

Jednym z często pojawiających się wątków edukacyjnych w mediach jest zmęczenie niekończącą się reformą edukacji. Jest dużo narzekań, że ciągle coś się zmienia, że szkoła stała się reformatorskim poligonem. Ale inaczej już nie będzie! Jeżeli chcemy, aby szkoły nadążały za światem, musimy ten systemreformować jeszcze częściej: na bieżąco. I oddolnie!
Kogo przyjmujemy do szkoły? Ucznia, nie tylko z zasobem
talentów, ale z całym bagażem doświadczeń oddziałujących na jego stan
intelektualny, emocjonalny i psychiczny. Współcześnie młody człowiek nie
potrafi sprecyzować swoich planów. Młodzi nie wiedzą, po co są w
szkole. Żyją w chaosie, często napiętnowani trudnymi doświadczeniami
rodzinnymi.
W szkołach zmienia się uczenie się, ale ciągle dotyczy treści przedmiotów. Zmienia się jego organizowanie, ale ciągle uczenie się jest nabywaniem (wkuwaniem) treści. Czym różni się uczenie się wczoraj a dziś? Jak powinno wyglądać w szkole epoki cyfrowej? Czy jest potrzeba myśleć o tym już dziś? Czego, po co i jak będziemy się uczyć jutro?

