Uczniowie spędzają coraz więcej czasu w internecie, ale można postawić pytanie, czy z tej bytności w sieci wychodzi jakaś korzyść edukacyjna. Czy jest to czas spędzany na pogawędkach i grach, czy może wykorzystują sieć coraz szerzej także dla edukacji? Jak sprawić, żeby uczniowie podróżując po internecie, doskonalili swoje kompetencje i pogłębiali wiedzę? Z pomocą przychodzi znana już od wielu lat, lecz zbyt często nie stosowana metoda WebQuest, o której będzie można się dowiedzieć więcej z bloga jej poświęconego: www.webquesty.pl.fot. Fotolia.com

Politechnika Łódzka, partner Ośrodka Rozwoju Edukacji w projekcie „E-podręczniki do kształcenia ogólnego”, rozpoczęła testy przykładowych rozdziałów e-podręczników. Wraz z ogólnodostępnymi zasobami edukacyjnymi rusza platforma internetowa www.epodreczniki.pl.fot. epodreczniki.pl

Ogromną zaletą internetu, choć jeszcze nie zawsze dostrzeganą przez szkoły, jest to, że możemy współuczestniczyć w tworzeniu treści w sieci. Możliwość tę można wykorzystać na wiele sposobów w edukacji. Z jednej strony, gdy uczniowie wspólnie tworzą określone zasoby edukacyjne, z drugiej, gdy pracują indywidualnie i tworzą własne e-portfolio (czyli cyfrowe teczki). To ostatnie przynosi im długofalowe korzyści.CC-BY Kev_hickey_uk - Flick.com

Wykonując z wielką przyjemnością swoje zawodowe zadania często odwiedzam różne szkoły i spotykam się z wieloma nauczycielami, którym niosę, jako, że piszę te słowa w niedzielę – cyfrowe błogosławieństwo. W tych placówkach spotykają mnie bardzo ciekawe, często „zabawne” sytuacje… Proszę mi wierzyć, wejście do każdej nowej placówki, to jak następna część – Indiana Jones i wielka niewiadoma. Dzisiaj opowiem Wam o przygodach z tablicami multimedialnymi, czyli „Indiana Jones i tajemnica tablicy”.fot. istockphoto.com

Klasyczny papierowy podręcznik, stosowany od wieków praktycznie w niezmienionej formie, bardzo mocno zakorzenił się w naszej świadomości. Zaznaczmy jednak, że to, co dla nas dziś jest normalne, przez stulecia wywoływało podobne kontrowersje jak obecnie wdrażanie do szkół e-podręczników. Wynalezienie druku sprawiło, iż papierowe podręczniki przestały być źródłami elitarnymi i opuściły budynki bibliotek, stając się dostępne dla znacznie większej liczby ludzi. Dziś mamy okazję obserwować podobne zjawisko. E-podręczniki nie stanowią rewolucji, a tylko kolejny krok na drodze ewolucji w dostępie do wiedzy.photo: istockphoto.com

Pomocy naukowych nigdy dość… mam ich baaaardzo dużo, papierowych, a od paru lat coraz więcej interaktywnych. Gromadzę wszystko, co uznam za przydatne, stąd miejsca coraz mniej. Zauważyłam jednak, że praktycznie nie wykorzystuję ich wszystkich, o niektórych nie pamiętam, innych nie umiem już znaleźć.To chyba jest tak, że nie lubimy mieć zbyt wielu rzeczy posegregowanych w różnych szufladach, ponieważ w końcu i tak zaglądamy do tej jednej, jedynej, sprawdzonej przez lata szuflady i korzystamy z rzeczy w niej się znajdujących.fot. Marta Florkiewicz-Borkowska

Pisanie książeczek łączy naukę z kreatywną zabawą, wykorzystuje naturalne predyspozycje uczniów. Może sprawiać autentyczną przyjemność, a jednocześnie posiada wiele walorów edukacyjnych. Uczniowie ćwiczą pisownię wyrazów, interpunkcję, utrwalają znajomość słownictwa i struktur gramatycznych w kontekście. Rozwijają wyobraźnię i uczą się w sposób praktyczny. Wzrasta ich motywacja do nauki, a napisane książeczki zachęcają do czytania.(C) Zooburst.com

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb
Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 
I agree with the Regulamin

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie