Dwa lata pandemii zmieniły relacje w świecie młodych. Często skazani byli na kontakt w grupie rówieśniczej poprzez social media. Niektórzy dzięki temu wykreowali „ja” idealne, które nijak nie przystaje do „ja” realnego. Chcą teraz utrzymać fałszywą popularność zdobytą w lajkach. Najłatwiej to zrobić, szukając kozła ofiarnego i wykluczając go z grupy. Do gabinetów psychologów i psychiatrów zgłaszają się ofiary tego typu nękania.

Tematyka ta jest niezwykle istotna w dzisiejszych czasach. Coraz silniej bombardowani jesteśmy różnego typu informacjami, często niesprawdzonymi, nieprawdziwymi. Poddawani jesteśmy przeróżnego rodzaju manipulacjom, które ludzie rozsyłają dalej, nie trudząc się o ich sprawdzenie. A przecież, dzięki Internetowi można dziś łatwiej dotrzeć do wiedzy, która pomaga zweryfikować to, co zasłyszane, obejrzane czy przeczytane.

Niedawno wróciłam z kraju, w którym w latach 70. XX wieku Czerwoni Khmerzy wybili jedną czwartą ludności. Powtarzaliśmy sobie: nigdy więcej wojny… A dziś jest ona faktem, tuż obok…

Motywacja wewnętrzna nie opiera się na tym, czego inni od nas oczekują, odpowiada na pytanie: czego chcę? a nie: co muszę zrobić? Dziecko, które słyszy wzmacniające komunikaty i czuje się zauważone, ma możliwość budowania pewności, poczucia sprawczości oraz poczucia własnej wartości.

Od początku pandemii finanse gospodarstw domowych poddawane są ciągłej próbie. Wiele osób doświadczyło znacznego spadku dochodów, wzrosło zadłużenie, koszty, pojawiły się trudności finansowe... Słyszymy codziennie apele w mediach, aby dbać o zdrowie i szczepić się przeciwko wirusom. Na choroby naszych domowych finansów nie ma szczepionek uodparniających na różne perturbacje, ale możemy dbać o swoje zdrowie finansowe, choćby poprzez zmianę codziennych nawyków.

Konflikty uczniów w środowiskach szkolnych potrafią spędzać pedagogom sen z powiek. Czasem nie wiemy, jak zareagować, aby nie pogorszyć sytuacji, nasze działania są niewystarczające albo wręcz przeciwnie, prowadzą do brzemiennej w skutkach eskalacji. Mediacja rówieśnicza może być jednym ze sposobów konstruktywnego zmierzenia się z tym problemem.

Jak często stykamy się ze stwierdzeniem: "dzisiejsi nastolatkowie już od kołyski trzymają w rękach smartfona"? Dorozumiane jest w nim, że dla młodzieży cyfrowe kompetencje są czymś naturalnym, niewymagającym ćwiczeń, doskonalenia. I nawet jeśli jest w tym ziarno prawdy, to dotyczy wyłącznie (podstawowej) biegłości w posługiwaniu się urządzeniami, takimi jak smartfon czy tablet, ale nie kompetencji związanych z przetwarzaniem informacji pozyskanych za pośrednictwem tych urządzeń.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...
Wśród mlodzieży ze szkół mieszczących się w wysokich miejscach w rankingach, znajdują się osoby uczą...
Nie liczą się dzieci tylko wyniki i rankingi:(
Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie