Ludzie różnią się między sobą w zakresie tzw. menu uczenia się. Jeżeli nie bierze się pod uwagę istniejących w każdej klasie różnic w stylach uczenia się, można całkiem poważnie przyczynić się do utrudnienia uczniom zdobywania wiedzy. Przecież nie jesteśmy jednakowi. Nie próbujmy zatem stosować w nauczaniu takiego stylu, który akurat nam, nauczycielom odpowiada.Jak uczyć uczniów?
Ludzie różnią się między sobą w zakresie tzw. menu uczenia się. Jeżeli nie bierze się pod uwagę istniejących w każdej klasie różnic w stylach uczenia się, można całkiem poważnie przyczynić się do utrudnienia uczniom zdobywania wiedzy. Przecież nie jesteśmy jednakowi. Nie próbujmy zatem stosować w nauczaniu takiego stylu, który akurat nam, nauczycielom odpowiada.

W Polsce dochodzi do głosu hipermedialne pokolenie, które nie zna świata bez komputerów, telefonów komórkowych i dostępu do Internetu 24 godziny na dobę. Są to osoby urodzone po 1985 r., które dorastały w otoczeniu elektroniki, wideo, gier komputerowych czy telewizyjnych, odtwarzaczy muzyki (od walkmana po mp3 playera) i innych urządzeń multimedialnych.
Profesjonalny nauczyciel to niejako doradca edukacyjny, który pomaga
(przy pomocy całej swojej wiedzy i wszystkich swoich umiejętności)
dziecku stać się samodzielnym, dojrzałym człowiekiem, odpowiedzialnym
za siebie, w tym także za własny proces edukacji. Ale żeby taki osiągnąć efekt pracy –
trzeba najpierw ucznia wielu rzeczy nauczyć. Oto kilka refleksji.
Co ciekawego wydarzyło się w świecie edukacji? O czym warto przeczytać,
nad czym warto się zastanowić? Liczba materiałów, które publikujemy w
Edunews.pl szybko przyrasta, dlatego też, aby nie przeoczyć ważnych
tematów, będziemy raz na kwartał wybierać i polecać wybrane artykuły.
Polecamy najciekawsze zdaniem redakcji opracowania w ostatnim kwartale
2008 r.
Coraz częściej słyszy się o końcu XIX-wiecznej szkoły opartej na modelu fabryki. Do szkół wkracza nowe pokolenie nauczycieli, które socjologowie zaliczają do pokolenia „Y” Do tej pory mówiło się jedynie o uczniach epoki cyfrowej. Teraz, za sprawą młodych nauczycieli, urodzonych pod koniec lat siedemdziesiątych, zmiany w polskich szkołach mogą znacznie przyspieszyć.
Minister Katarzyna Hall podpisała rozporządzenie o dopuszczaniu programów i podręczników. Tym samym ministerstwo zrezygnowało z możliwości rekomendowania różnych pomocy dydaktycznych. Czy nauczyciele pozbawieni wskazówki „rekomendowane przez MEN” pogubią się w gąszczu ofert i nie będą sami w stanie ocenić, co jest dobrym, a co złym narzędziem edukacji?
Społeczeństwo wiedzy w Polsce nie powstanie jeśli polska szkoła pozostanie instytucją działającą według założeń XIX i XX wiecznej edukacji. Zdaniem wielu ekspertów, fundamentalna zmiana jest tu kluczowa i niezbędna, jeżeli chcemy dogonić uciekające nam kraje Unii Europejskiej i wykorzystać szanse na rozwój kraju stwarzane dzięki nowym technologiom.

