Najczęściej dowiadujemy się o efektach naszego nauczania po sprawdzeniu klasówki kończącej temat... Jednak jest to za późno, aby zareagować i coś poprawić. Przystąpiliśmy już do nowego tematu, trudno powrócić do wcześniejszego i to zazwyczaj tylko z częścią klasy, której klasówka nie wypadła dobrze...

Jako rodzice staramy się zrobić wszystko, by zapewnić naszym dzieciom dobrą przyszłość. Czy jednak potrafimy ją sobie wyobrazić i opisać? Jakie wartości i kompetencje mamy przekazać, by nie uległy one dezaktualizacji?

Jaka powinna być współczesna szkoła? Czego powinna uczyć? Jak powinna wyglądać? Jak powinni się czuć uczniowie? Na te i inne pytania starają się odpowiedzieć sobie rządy, dyrektorzy i edukatorzy z całego świata. Niektórzy skupiają się na programach nauczania i wizji szkoły, niektórzy na kompetencjach, jakie powinna ona kształcić, a jeszcze inni na jej przystosowaniu do współczesnego świata czy aspekcie architektonicznym. Wszystkie te elementy są niezwykle ważne i stanowią podstawę projektowania współczesnej szkoły. Od czego więc zacząć?

Szkoła musi się zmieniać nie dlatego, że coś źle zostało zaprojektowane, ale dlatego że zmienia się świat, w którym funkcjonujemy. Obecnie żyjemy na początku trzeciej rewolucji technologicznej i coraz bardziej odczuwamy znaczące rozproszenie i decentralizację, zarówno pozyskiwania energii jak i produkcji. Głębokie zmiany dotyczą także funkcjonowania społeczeństwa. Coraz większe znaczenie ma kapitał ludzki i innowacyjność, a mniejsze surowce i stare, konwencjonalne źródła energii.

Nauczanie to bardzo wymagający zawód. Proces rozwoju szkół jest tak naprawdę procesem rozwoju zawodowego. Ciągły rozwój zawodowy nauczycieli to nie luksus, ale niezbędna inwestycja, warunkująca sukces uczniów, ich szkół i społeczności. Tako rzecze Sir Ken Robinson i trudno się z tym nie zgodzić.

Odwiedziłem wraz z Jolą Okuniewską szkołę w jednej z najbiedniejszych części południowego Bronxu w Nowym Jorku. Do niedawna była to najgorsza szkoła w mieście. Wokół szkoły ok. 45 tys. osób żyjących w subsydiowanych mieszkaniach: strefa przestępczości, uzależnienia, przeludnienie w lokalach, przemoc domowa, bezrobocie - to plagi pospolite tego miejsca. Głównie mieszkają tu rodziny murzyńskie i latynoskie. Są to dzieci z trudnych środowisk, większość ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Czy w takim miejscu uda się odnieść sukces edukacyjny?

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Ale to nie jest żadna nowość i żadne AI, a nawet komputery nie są do tego potrzebne. W czasach "prze...
Autorzy tego badania są zapewne świetnymi znawcami technologii cyfrowych ale raczej kiepskimi prakty...
Z drugiej strony w Polsce istnieje obowiązek szkolny, a przeciętny człowiek chodzi do szkół minimum ...
Ppp napisał/a komentarz do Wspólne testy
Chodziłem do szkół przez szesnaście lat i nie wiedziałem ANI JEDNEGO testu, który by się do czegokol...
Pani Justyno, artykuł jest dobrze napisany, a Pani Jagna zdaje się miała trochę gorszy humor i chcia...
Justyna Gajdziszewska napisał/a komentarz do Nikt nie nauczył mnie, jak zostać wychowawcą, a jednak nim jestem
Jestem zaskoczona powyższym komentarzem. Może już przywykliśmy do polowania na teksty, które powstał...
Ppp napisał/a komentarz do Skup się!
Należałoby zacząć od odpowiedniego rozkładu zajęć. Pamiętam, jak w liceum w w Piątek po południu mie...
To samo jest w szkole jako instytucji. Szkoła ma problem -> odzywają się wezwania do naprawy -> szko...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie