fot. Fotolia.com

Usprawnienie współpracy nauki i gospodarki, poprawa jakości studiów wyższych i dostosowanie ich do rynku pracy, a także transparentny system informacji o kondycji uczelni – to priorytety jakie stoją w 2014 roku przed Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Można spróbować parafrazować powiedzenie Heraklita z Efezu i powiedzieć, że edukacja też płynie (skoro płynie wszystko). Zatem edukatorzy nie powinni przyzwyczajać się do tego, co było im bliskie, lecz zawsze wypatrywać czy coś się w tej edukacji nie zmienia. Spróbujmy na to spojrzeć poprzez proste zestawienie.fot. Fotolia.com

Postać Sir Kena Robinsona fascynuje wielu zwolenników modernizacji edukacji. Głoszone przez niego poglądy padają na podatny grunt w wielu krajach, także w Polsce. On sam jednak raczej ogranicza się do nawoływania do zmiany w swoich wystąpieniach, realizację tej przebudowy pozostawiając innym. Teraz możemy przyjrzeć się bliżej jego koncepcji, dzięki nowej publikacji „Wokół Kena Robinsona kreatywnego myślenia o edukacji“.CC-BY-SA Sebastiaan ter Burg, Wikipedia

Druga część tekstu o systemie testocentrycznym miała wyglądać zupełnie inaczej. Tekst napisałam już jakiś czas temu i podzieliłam go na dwie części. W połowie grudnia opublikowałam pierwszą, potem chciałam wstawić drugą. Taki był plan. Ale życie dopisało inny ciąg dalszy, którego w żaden sposób nie mogłam ani przewidzieć. Dlatego zmieniłam decyzję. W moim blogu jest to możliwe, w szkole nie. W tym miejscu dochodzimy do istoty obecnego systemu edukacynego, który nazywam testocentrycznym, a którego istotą jest brak elastyczności.fot. Fotolia.com

Czy w demokracji wszyscy jesteśmy równi? Czy warto się angażować – brać udział w wyborach, kandydować do samorządu szkolnego czy organizować kampanie społeczne? Dlaczego w Japonii nikt nie rzuca papierków na ulicę? Kto wie, że w Portugalii kobiety dostały prawo do głosowania dopiero w 1974 roku?fot. Instytut Obywatelski

Przed kilku laty wymyśliłam słowo „testocentryczny”, bo uważałam, że go w naszym edukacyjnym dyskursie brakuje i że dobrze oddaje istotę obecnego systemu edukacyjnego. Znaczy on tyle, że testy stały się nie tylko głównym punktem odniesienia szkolnej edukacji, ale i jej celem.fot. Fotolia.com

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Ale to nie jest żadna nowość i żadne AI, a nawet komputery nie są do tego potrzebne. W czasach "prze...
Autorzy tego badania są zapewne świetnymi znawcami technologii cyfrowych ale raczej kiepskimi prakty...
Z drugiej strony w Polsce istnieje obowiązek szkolny, a przeciętny człowiek chodzi do szkół minimum ...
Ppp napisał/a komentarz do Wspólne testy
Chodziłem do szkół przez szesnaście lat i nie wiedziałem ANI JEDNEGO testu, który by się do czegokol...
Pani Justyno, artykuł jest dobrze napisany, a Pani Jagna zdaje się miała trochę gorszy humor i chcia...
Justyna Gajdziszewska napisał/a komentarz do Nikt nie nauczył mnie, jak zostać wychowawcą, a jednak nim jestem
Jestem zaskoczona powyższym komentarzem. Może już przywykliśmy do polowania na teksty, które powstał...
Ppp napisał/a komentarz do Skup się!
Należałoby zacząć od odpowiedniego rozkładu zajęć. Pamiętam, jak w liceum w w Piątek po południu mie...
To samo jest w szkole jako instytucji. Szkoła ma problem -> odzywają się wezwania do naprawy -> szko...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie