Francuska noblistka Annie Ernaux w swojej niezwykłej książce „Lata” zbudowała portret epoki z pojedynczych obrazów, wspomnień i impresji. Świadomie ułożyłem poniższy tekst w podobny sposób z fragmentów i refleksji, które próbują uchwycić moją drogę odkrywania AI jako zjawisko, które fascynuje i prowokuje do myślenia. Bo być może właśnie tak trzeba dziś o niej pisać – układając własną mapę sensów i znaków zapytania.
Od lenistwa do refleksji. Jak mądrze uczyć się z AI?
Czy korzystanie z generatywnych modeli AI faktycznie prowadzi do degradacji funkcji poznawczych? A może to nie technologia, lecz sposób jej użycia decyduje o tym, czy stajemy się mniej refleksyjni? W tym wpisie odpowiadam z perspektywy modelu dydaktycznego, który nie tylko chroni przed poznawczym lenistwem, ale prowokuje do głębszego myślenia, dialogu i twórczości.
Sprawdzanie matur jako wyzwanie współczesności
Zabierając publicznie głos w sprawach polskiej edukacji, nieuchronnie spotykam się z krytyką. Ponieważ jednak internet nie lubi dłuższych dyskusji i ważenia argumentów, negatywne opinie o moich artykułach (i poglądach) bywają zazwyczaj bardzo zwięzłe. Komuś nie podoba się to, co napisałem, czasem ktoś wskaże, z czym się nie zgadza, albo z nutą sarkazmu wyłoży przeciwną rację, i… w sumie tyle; po dwóch dniach zazwyczaj nikt już nie pamięta meritum sprawy.
Co nowego w szkołach od września?
Nauczyciele są teraz na wakacjach. Osoby zarządzające szkołami śledzą, czy i co nowego przyjdzie im jeszcze wdrażać w nowym roku szkolnym. Jest co śledzić - minister edukacji skierował ostatnio do prac legislacyjnych 2 projekty zmiany ustawy Karta Nauczyciela i 4 projekty zmiany ustawy Prawo oświatowe.
Reforma 2026 dla dociekliwych pasjonatów
Trwają wakacje, a tymczasem Ministerstwo Edukacji Narodowej zasypało parlament projektami ustaw wprowadzających istotne zmiany w prawie oświatowym. Jeśli nie rzuciłem się dotąd na ich omawianie, choć zawierają sporo ważnych, w tym także kontrowersyjnych zapisów, to tylko dlatego, że nie spodziewam się, by zostały uchwalone, przeszły przez Senat i zdążyły jeszcze po podpis prezydenta Dudy. A to stawia te plany pod dużym znakiem zapytania.
Czy egzaminy ósmoklasisty są dobrze skonstruowane?
Gdy patrzymy na wykresy rozkładu wyników, widzimy rażące błędy w konstrukcji egzaminów. Jeśli chcemy, aby egzaminy realnie służyły celom diagnostycznym i rekrutacyjnym, muszą one różnicować uczniów. Ci realnie słabsi, mniej uzdolnieni w danym kierunku, powinni otrzymać zadania, którym potrafią sprostać i nazbierać trochę punktów (jak najmniej powinno być zdających zdołowanych wynikiem bliskim zeru). Ale też ci najzdolniejsi, mający największą wiedzę, powinni móc się wykazać i odróżnić od reszty, czyli egzamin powinien zawierać też pytania dla najbardziej zaawansowanych.
Raportem w płot
Przyznaję, że mam raczej krytyczny stosunek do wszelkiego rodzaju badań i ankiet, diagnozujących polską oświatę i jej podmiot. Nie inaczej jest w przypadku Raportu o stanie edukacji językowej 2025[1], firmowanego przez National Geographic Learning Polska. Tym razem nie mam zastrzeżeń merytorycznych – mój brak entuzjazmu wynika raczej z faktu, że taki raport mógłby równie dobrze powstać 30, 10, 5 lat temu, gdyż podobne mu diagnozy wielokrotnie się już ukazywały i niemal nic w tym czasie w „badanym” przedmiocie nie drgnęło.


