15 stycznia w Lubrzy na ziemi lubuskiej zainaugurowano ogólnopolską kampanię informacyjną MEN „Kierunek: Kompas Jutra”. Ma ona na celu wsparcie wdrożenia przygotowywanej obecnie reformy edukacji. Wiedziony ciekawością obejrzałem zapis wideo z briefingu dla dziennikarzy, którym rozpoczęto tę imprezę. Chciałem dowiedzieć się, co zebrani na scenie oficjele mają do zakomunikowania opinii publicznej.

Od dekad matematyka zajmuje centralne miejsce w polskim systemie edukacji. Obowiązkowa od pierwszej klasy szkoły podstawowej aż po maturę, traktowana jako fundament wykształcenia, ma rzekomo rozwijać logiczne myślenie, precyzję i zdolność rozwiązywania problemów. Ale czy rzeczywiście spełnia te cele? A może - jak twierdzi coraz więcej uczniów, rodziców i nauczycieli - jest to kosztowna iluzja, która marnuje czas, pieniądze i potencjał młodych ludzi?

Kilka dni temu rozpoczął się kolejny akt spektaklu pod tytułem „Prace domowe w szkole podstawowej”. Komisja ekspertów, powołana w celu wypracowania rekomendacji w tej kwestii, podjęła działalność przerwaną miesiąc wcześniej w atmosferze skandalu, teraz już pod osobistym nadzorem dyrektora Instytutu Badań Edukacyjnych, pana Macieja Jakubowskiego. Warto wiedzieć, czego można się spodziewać w sprawie dotyczącej ogromnej rzeszy uczniów, nauczycieli i rodziców.

Współczesna debata o dezinformacji i cyberzagrożeniach utknęła w pułapce wielkiej polityki, koncentrując się na manipulacjach wyborczych w USA czy działaniach obcych wywiadów. Jest to jednak perspektywa fałszywa, odwracająca wzrok od realnego centrum problemu. Nauczyciele, przytłoczeni poprawianiem sprawdzianów i problemami wychowawczymi, często nie dostrzegają, że prawdziwa walka o umysły nie toczy się w telewizyjnych studiach, lecz na przerwach szkolnych, w telefonach uczniów klas 1–6. Analiza raportu "Internet Dzieci" z marca 2025 roku[1] oraz wgląd w mechanizmy neurobiologiczne ujawniają, że funkcjonujemy (także szkoły) w cieniu potężnej, cyfrowej inżynierii, która fundamentalnie zmienia sposób myślenia, czucia i zachowania najmłodszego pokolenia.

Jakość edukacji w Polsce od 1990 r. jest tematem niekończących się dyskusji, debat i tzw. reform podejmowanych przez polityków z różnych partii. Od dziesięcioleci mówi się o braku indywidualnego podejścia do ucznia, niedostosowaniu edukacji do rynku pracy oraz presji egzaminacyjnej – system skupia się ciągle na wynikach testów, a nie na rozwoju osobowości i kreatywności młodych Polaków.

Jakiś czas temu opublikowałem tekst zatytułowany „Wykład w czasach postpiśmienności, czyli szukanie drogi we mgle”[1], w którym dzieliłem się swoimi wątpliwościami i poszukiwaniami lepszego formatu zajęć. Jeszcze w ubiegłym semestrze otrzymałem niezwykle cenną i szczerą odpowiedź (studencki feedback) – głos prosto z sali, który traktuję jako inspirację i drogowskaz w dalszym rozwoju dydaktyki. Wiadomość ta, będąca głęboką refleksją na temat dynamiki uwagi i zaangażowania studentów, potwierdza wiele moich obserwacji, ale też otwiera oczy na subtelności, które umykały mi z perspektywy prowadzącego. To samo, lecz widziane z innej strony.

Jaką rolę pełni dziś AI w edukacji i jak może kształtować jej przyszłość? To pytanie nie jest już teoretyczne. Obecność sztucznej inteligencji w szkole zmienia sposób, w jaki uczymy i w jaki myślimy o uczeniu się. Ostatnio natrafiłem na post prof. Lecha Mankiewicza, w którym opisał sytuację ze swojej klasy. Jedna z jego uczennic po raz pierwszy wykorzystała szkolną AI w trybie nauki, by przeanalizować projekt samokształceniowy.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...
Wśród mlodzieży ze szkół mieszczących się w wysokich miejscach w rankingach, znajdują się osoby uczą...
Nie liczą się dzieci tylko wyniki i rankingi:(
Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie