Zbyt wczesny i nadmierny dostęp dzieci do smartfonów, mediów społecznościowych i gier komputerowych negatywnie odbija się na ich zdrowiu fizycznym i psychicznym, zaburza również prawidłowy rozwój emocjonalny i poważnie utrudnia naukę - uważają eksperci, którzy uczestniczyli w XII Międzynarodowej Konferencji Naukowej pt.: „Zaburzenia uprawiania hazardu i inne uzależnienia behawioralne”, pod patronatem Ministra Zdrowia.
Czy w szkołach mierzymy to, co ma znaczenie?
Nasze władze oświatowe koncertują się na określaniu profilu absolwenta szkoły, a nawet też profilu przedszkolaka. Z prac nad profilem absolwenta ma wyjść, jakiego absolwenta powinna szkoła wypuszczać. Pewien czas temu wysłuchałam na kongresie OSKKO przemówień przedstawicieli IBE na ten temat. Jestem ogromnie zaniepokojona z co najmniej dwóch powodów.
Po wsze czasy, czyli… jeszcze nie teraz
Nie miałem zamiaru komentować wprowadzania do szkół nowego przedmiotu (komentuje się samo), ale temat edukacji zdrowotnej dopadł mnie we własnej szkole, więc się nie uchylę. Bezpośrednim impulsem sprawczym był jednak lakoniczny wpis Agaty Łuczyńskiej, współzałożycielki i prezeski Fundacji Szkoła z Klasą, zamieszczony na edunews.pl. Mówiąc szczerze, nie mam pojęcia, jak mam go traktować. Jako deklarację kontynuacji misji fundacji w wymienionym obszarze, mimo wszystko? Poparcie dla programu ministerstwa? Urzędowy optymizm? Ironię, śmiech przez łzy? Trudno stwierdzić.
Nauczyciel przyszłości - kto to taki?
Zważywszy, że dopływ nowych, młodych nauczycieli do szkół jest dość mizerny, w zasadzie na to pytanie można odpowiedzieć dość prosto: to będzie ten sam/a nauczyciel/ka, co obecnie, tylko trochę jeszcze starszy/a. O ile wytrzyma w zawodzie, bo kolejne tzw. reformy oświaty wyjątkowo często pomijają nauczycieli (ich rolę, miejsce, autorytet, autonomię etc.) jako najważniejsze elementy całego procesu kształcenia.
Jak żyć z AI? O cyfrowym towarzyszu i poznawczej odporności
Francuska noblistka Annie Ernaux w swojej niezwykłej książce „Lata” zbudowała portret epoki z pojedynczych obrazów, wspomnień i impresji. Świadomie ułożyłem poniższy tekst w podobny sposób z fragmentów i refleksji, które próbują uchwycić moją drogę odkrywania AI jako zjawisko, które fascynuje i prowokuje do myślenia. Bo być może właśnie tak trzeba dziś o niej pisać – układając własną mapę sensów i znaków zapytania.
Od lenistwa do refleksji. Jak mądrze uczyć się z AI?
Czy korzystanie z generatywnych modeli AI faktycznie prowadzi do degradacji funkcji poznawczych? A może to nie technologia, lecz sposób jej użycia decyduje o tym, czy stajemy się mniej refleksyjni? W tym wpisie odpowiadam z perspektywy modelu dydaktycznego, który nie tylko chroni przed poznawczym lenistwem, ale prowokuje do głębszego myślenia, dialogu i twórczości.
Sprawdzanie matur jako wyzwanie współczesności
Zabierając publicznie głos w sprawach polskiej edukacji, nieuchronnie spotykam się z krytyką. Ponieważ jednak internet nie lubi dłuższych dyskusji i ważenia argumentów, negatywne opinie o moich artykułach (i poglądach) bywają zazwyczaj bardzo zwięzłe. Komuś nie podoba się to, co napisałem, czasem ktoś wskaże, z czym się nie zgadza, albo z nutą sarkazmu wyłoży przeciwną rację, i… w sumie tyle; po dwóch dniach zazwyczaj nikt już nie pamięta meritum sprawy.


