Internet to prawdziwa kopalnia pomysłów. Wystarczy „jedynie“ zaglądać na wartościowe edukacyjnie strony. Jedną z takich stron jest zdecydowanie blog grupy Superbelfrzy RP – eduzmieniaczy. Dużo nowych, ciekawych pomysłów wartych wypróbowania.fot. Katarzyna Hoffman

Zabawki, które kupujemy dla naszych dzieci mogą czasami posłużyć do stworzenia niestandardowych zajęć językowych. Na jednych z ostatnich zajęć stwierdziłam, że pobawimy się w teatr. Oczywiście, aby przeprowadzić takie zajęcia, trzeba już dobrze znać grupę i wiedzieć choćby, że nikt się nie obrazi ani nie będzie się wstydził. Na szczęście kukiełki rozwiązują sprawę ujawnienia twarzy, ponieważ aktorzy się po prostu chowają.fot. Weronika Górska-Wolniewicz

Jedną z zasad neurodydaktyki jest zaskakiwanie ucznia. To co nowe, odmienne, wyróżniające się, przyciąga jego uwagę. Trudno dziś zaskoczyć go czymkolwiek napisanym na zwykłej kartce papieru. Warto więc zastanowić się nad niestandardowymi materiałami, które dadzą się wykorzystać na zajęciach z języka obcego lub polskiego. Chcę się dzisiaj podzielić jednym z rozwiązań, które stosuję – grą Jenga.fot. Weronika Górska-Wolniewicz

Profesor Zgrzyt, Anima, Figo, Eron oraz Kuba i Julka to postacie, które wkrótce znać będzie każdy polski pierwszoklasista. Już we wrześniu 2015 roku, jako bohaterowie interaktywnego e-podręcznika do edukacji wczesnoszkolnej, zaczną wprowadzać w świat nauki i cyfrowej przygody uczniów klas 1–3 szkoły podstawowej.fot. Ośrodek Rozwoju Edukacji - www.epodreczniki.pl

Zainspirowana „potyczkami karcianymi” Marleny Beszterdy, opublikowanymi w poście Wyrywaniec słowny, wymyśliłam eduzabawę ze zwykłą talią kart. Dlaczego by nie spróbować gamifikować nauczania języka polskiego?fot. Agnieszka Zielińska

Popularność blogów na całym świecie świadczy o tym, że mamy do czynienia ze świetnym narzędziem, dzięki któremu młodzi i starsi mogą prezentować swój punkt widzenia na świat, ujawniać i rozwijać swoje pasje i talenty, pokazywać swoje sukcesy, wymieniać się ideami i pomysłami z innymi. Z tych właśnie powodów blog jako narzędzie powinien być wykorzystany w każdej szkole do utrwalania wiedzy i ćwiczenia wielu umiejętności, które mogą okazać się szczególnie przydatne w szkole i w życiu „po szkole“.© Edunews.pl

Jeśli myślimy poważnie o kształceniu kompetencji cyfrowych młodzieży, powinniśmy jak najszerzej wykorzystywać w nauczaniu metodę Webquest. Nie jako sztuka dla sztuki, ale w taki sposób, aby to uczniowie sami poznawali internet, przeszukiwali go, natrafiali na problemy i pułapki, a następnie odkrywali drogę do rozwiązania zadania. Korzyść z tego będzie nie mała, a poza tym metoda ta sprzyja też rozwijaniu współpracy w grupie i lepszej komunikacji.© Edunews.pl

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Nie da się być zaangażowanym we WSZYSTKO. Jeśli uczeń jest pasjonatem innych przedmiotów, a na omawi...
Ale to nie jest żadna nowość i żadne AI, a nawet komputery nie są do tego potrzebne. W czasach "prze...
Autorzy tego badania są zapewne świetnymi znawcami technologii cyfrowych ale raczej kiepskimi prakty...
Z drugiej strony w Polsce istnieje obowiązek szkolny, a przeciętny człowiek chodzi do szkół minimum ...
Ppp napisał/a komentarz do Wspólne testy
Chodziłem do szkół przez szesnaście lat i nie wiedziałem ANI JEDNEGO testu, który by się do czegokol...
Pani Justyno, artykuł jest dobrze napisany, a Pani Jagna zdaje się miała trochę gorszy humor i chcia...
Justyna Gajdziszewska napisał/a komentarz do Nikt nie nauczył mnie, jak zostać wychowawcą, a jednak nim jestem
Jestem zaskoczona powyższym komentarzem. Może już przywykliśmy do polowania na teksty, które powstał...
Ppp napisał/a komentarz do Skup się!
Należałoby zacząć od odpowiedniego rozkładu zajęć. Pamiętam, jak w liceum w w Piątek po południu mie...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie