Zadania dotyczące logicznego rozbioru zdania pojedynczego zwykle bywają dość żmudne. Trzeba narysowania wielu wykresów, by zapamiętać co i jak. Co jeśli można dodać do takich zadań nieco…ruchu? Powiem Wam, mogłoby wyjść świetnie!

Ostatnio zainteresowanie społeczno-emocjonalnymi komponentami uczenia się przeżywa swój ponowny rozkwit w ogólnoświatowym świecie edukacyjnym. Mimo że pojęcie to powstało już dawno, zarówno nauczyciele i rodzice, jak i badacze, a czasem również rządzący interesują się tym jak wdrożyć w szkole rozwiązania kształcące kompetencje społeczno-emocjonalne. Wokół tego pojęcia urosło jednak wiele mitów – warto więc wrócić do tego czym jest SEL i w jaki sposób można go wdrożyć w szkole.

Metoda debaty oksfordzkiej jest chyba znana każdemu nauczycielowi, ale rzadko jednak wykorzystywany jest jej cały potencjał edukacyjny. W poradnikach metodycznych opisywana jest jako metoda aktywizująca, rodzaj dyskusji problemowej. W takim ujęciu gubi się w natłoku innych, mniej lub bardziej atrakcyjnych narzędzi. Tymczasem dzięki debacie oksfordzkiej mamy możliwość zaprojektować i przeprowadzić w przestrzeni szkoły czy klasy rodzaj „learning experience”, czyli doświadczenia edukacyjnego, uczenia się w różnorodny sposób i na wielu płaszczyznach.

Generacja Z to żyjące w wypełnionym nowoczesnymi technologiami środowisku pokolenie ciągłej zmiany. Dlatego w pracy z jego przedstawicielami tak ważne jest poszukiwanie „zwinnych” rozwiązań zmierzających w kierunku coraz lepszego zrozumienia ucznia i wykorzystania jego możliwości. Zadaniem nauczyciela pracującego z „zetkami” jest dynamiczne dostosowywanie się, w czym może pomóc przeniesienie na szkolny grunt praktyk biznesowych.

Jeśli spytamy, jak wygląda idealna lekcja, większość osób w swoim wyobrażeniu ma zupełną ciszę oraz uczniów i nauczycieli trzymających w ryzach przeżywanie i wyrażanie emocji. Ważną i cenioną cechą uczniów jest samokontrola. W wielu szkołach idealny czy też wzorowy uczeń ma być spokojny, opanowany, nie okazywać praktycznie żadnych emocji – ekspresja radości w postaci okrzyków czy podskoków jest równie niemile widziana, jak podniesiony głos czy trzaskanie drzwiami jako wyrazy agresji. Promowana jest pełna samokontrola, która de facto jest tłumieniem, negowaniem, wypieraniem swoich emocji.

Prowadzenie zajęć otwartych to moja tradycja. Nawet czas pandemii nie spowodował, że przestałam takowe organizować. Jasne, zmieniły się wtedy możliwości, nie o tym teraz. Raczej o tym, jak zaczarować przestrzeń, by mówić o tekście literackim, a zarazem nie mówić.

Więcej artykułów…

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 
I agree with the Regulamin

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie