fot. Fotolia.com

Szkoły

fot. Fotolia.com

Szkoły

fot. Fotolia.com

Szkoły

fot. Fotolia.com

Szkoły

fot. Fotolia.com

Szkoły

fot. Łukasz Srokowski

Szkoły

fot. Fotolia.com

Szkoły

fot. Fotolia.com

Szkoły

fot. Fotolia.com

Szkoły

fot. Fundacja Think!

Uczelnie

fot. Fotolia.com

Uczelnie

fot. Fotolia.com

Uczelnie

fot. Fotolia.com

Uczelnie

fot. Stanisław Czachorowski

Uczelnie

fot. Stanisław Czachorowski

Uczelnie

fot. Fotolia.com

Uczelnie

fot. Stanisław Czachorowski

Uczelnie

fot. Stanisław Czachorowski

Uczelnie

fot. Fotolia.com

Przyszłość edukacji

fot. Fotolia.com

Przyszłość edukacji

fot. Fotolia.com

Przyszłość edukacji

fot. Fotolia.com

Przyszłość edukacji

fot. Fotolia.com

Przyszłość edukacji

fot. Fotolia.com

Przyszłość edukacji

fot. Fotolia.com

Przyszłość edukacji

fot. Fotolia.com

Przyszłość edukacji

fot. Fotolia.com

Przyszłość edukacji

fot. Fotolia.com

Poczytaj

fot. Fotolia.com

Poczytaj

fot. Adobe Stock

Poczytaj

fot. Fotolia.com

Poczytaj

fot. Fotolia.com

Poczytaj

fot. Fotolia.com

Poczytaj

fot. Fotolia.com

Poczytaj

fot. Fotolia.com

Poczytaj

fot. Fotolia.com

Poczytaj

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 
I agree with the Regulamin

Ostatnie komentarze

Zakończone wydarzenia

INSPIR@CJE 2019 (27-28.06.2019)

> zobacz filmy z wystąpieniami prelegentów

***

INSPIR@CJE WCZESNOSZKOLNE 2019 (23-24.02.2019)

> zobacz filmy z wystąpieniami prelegentów

Zmieniające się uczenie (się)

fot. Fotolia.com

Narzędzia
Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Kiedyś sprawa była w miarę prosta. Wchodził do klasy nauczyciel, sprawdzał listę obecności i zaczynał mówić, robiąc ewentualnie przerwy na pytania lub zwrócenie uwagi uczniowi, który nie słuchał lub się wygłupiał. Po mniej więcej czterdziestu minutach mówienia dzwonek oznajmiał koniec monologu i uczniowie wychodzili z sali „kończąc“ się uczyć. No ale pojawiła się technologia i wszystko się pomieszało...

Co tu ma do rzeczy technologia? Rozwój komputerów, pojawienie się internetu, rozwój społeczności internetowych, aż wreszcie miniaturyzacja technologii i gwałtowny rozwój urządzeń mobilnych spowodowały, że coraz więcej naszych aktywności przeniosło się do sieci. Dotyczy to także uczenia się. W sieci (od powstania internetu) udało się już zgromadzić nie tylko wiele zasobów edukacyjnych, ale także upowszechnić (a nawet umożliwić ponowne odkrycie) wszystkie najważniejsze innowacyjne koncepcje pedagogiczne, jakie powstawały przez dziesięciolecia. W ten sposób zyskaliśmy łatwy dostęp do wiedzy pedagogicznej, co umożliwiło poszukiwanie bardziej innowacyjnych i skutecznych metod nauczania, a także eksperymentowanie i wprowadzanie do klas tych „odmiennych“ (w stosunku do tradycyjnych) podejść do nauczania. Dzięki technologii bardzo łatwo dziś "zarażamy" się pomysłami i inspiracjami innych, dzięki czemu zmiany w sposobach nauczania/uczenia się mogą następować dużo szybciej niż kiedyś. Błyskawicznie też dzielimy się poradami i informacją zwrotną. 

Coraz więcej osób dostrzega, że dzięki technologii można uczyć (się) zarówno łatwiej, jak i głębiej. Sprzyja temu bowiem nie tylko atrakcyjność samych narzędzi technologii edukacyjnej dla osób uczących się, ale i rozwijanie w sieci narzędzi interakcji, współpracy i komunikacji czy tworzenie się społeczności osób, które chcą się uczyć. Proces ten może nie zachodzi szybko, ale sądząc po popularności np. polskiej wersji Akademii Khana, jest to bardzo dynamiczne zjawisko i obejmujące coraz szersze kręgi uczniów. Coś zaczyna się zmieniać niezależnie od działań podejmowanych przez władze oświatowe.

Tradycyjne modele nauczania (nauczycielo-centryczne) powoli tracą na skuteczności i pojawiają się nowe podejścia (bardziej demokratyczne i ucznio-centryczne), które istotnie wpływają na zmianę sposobu uczenia się. Istotę tych zmian dobrze ujmuje poniższa tabela, przygotowana przez ekspertów brytyjskich jeszcze w 2004 roku:

Proces odchodzenia od tradycyjnego modelu nauczania/uczenia się jest w istocie na tyle rewolucyjny, że prawdopodobnie (na pewno) potrzeba wielu lat, aby dokonała się rzeczywista zmiana w systemie edukacji. Ale proces ten się już zaczął i miejmy nadzieję, że taka transformacja dokona się (kiedyś) także w Polsce.

Opracowanie własne na podstawie: "21st Century Schools. Learning environments of the future", CABE, 2004.

(Notka o autorze: Marcin Polak jest twórcą i redaktorem naczelnym Edunews.pl, zajmuje się edukacją i komunikacją społeczną, realizując projekty społeczne i komercyjne o zasięgu ogólnopolskim i międzynarodowym. Jest również członkiem grupy Superbelfrzy RP).

***

Więcej na temat trendów i transformacji edukacji w Edunews.pl: